Hej! Znów wpadam jak po ogień. Ciotki!!! Ale macie cudne bejbisie :-* :-* :-* :-* :-* :-*!!!
Wszystkim razem i każdej z osobna serdecznie gratuluję!!!!!
A ja dziś byłam na porodówce, na badaniach póki co i ustaliłyśmy z panią doktor, że w piątek 17 lutego na 9.00 zgłaszam się z manelami i będziemy brutalnie przez cięcie wyciągać naszą "Kinder Niespodziankę"

Już nie mogę się doczekać :

Nie podoba mi się tylko jedno w całej tej sytuacji, będę ostatnią osobą, która pozna maleństwo i znając mego dowcipnego męża, nie będzie chciał mi odrazu zdradzić płci dziecka, tylko będę musiała sama rozgrzebać i zobaczyć i wtedy to będzie na prawdę tak jak z prezentem pod choinką :laugh: :laugh: :laugh:
Kobitki trzymajcie się ciepło, tulcie swoje maluszki do serduszek. A wszystkim, które jeszcze czekają życzę cierpliwości i szybkiego bezbolesnego porodu.
(Byłam dziś nausznym świadkiem takiego porodu. Dziewczyna dzielnie, w ciszy i skupieniu pomogła swemu maleństwu wydostać sie na świat - podziwiałam ją i zazdrościłam na koniec jeszcze łezkę uroniłam)