reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Po kilku dniach jezdzenia do szpitala na KTG i badania dzisiaj jade "wkońcu" "na stałe". I dalsze oczekiwanie będzie juz na miejscu. Mam nadzieje ze nie zwariuję zanim urodzi się moj maluch, ale juz bardzo niewiele mi brakuje.
Może otoczenie szpitalne podziała na małego motywująco...
Wysyłajcie mi pozytywne fluidy, bo bardzo bede tego potrzebować.
 
Tak myślałam. Antares gratulacje!!

Cóż wygląda na to, że zostanie nas garstka, dziś mój termin wg USG i co? heh przestaje mnie to dziwić już. Ja będę chodzić jak słonica
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry