Dzieki za ponowne powitanko i podtrzymanie na duchu...
Nic mi sie nie chce przez ten upal.
W do0datku wczoraj nazarlam sie arbuza i obie mamy teraz lekkie sensacje zoladkowe. A ze zmian u nas, to opalone mordeczki (obie) i zabeczki juz tak fajowo widoczne (i ida nastepne :-) ).
Szukam aparatu, zeby zrzucic fotki i chociaz tymi dwiema perelkami sie pochwalic :-)
Nie mam czasu na czytanie i nadrabianie zaleglosci, wiec pytam tutaj... czy Wasze maluchy, tez podciagaja sie do stania, jak sie im daje paluchy?? Bo moja od razu hop na nogi i dumnie maszeruje do przodu (nieporadnie oczywiscie i krecac dupka na boki), ale cos mi sie wydaje, ze to stanowczo za wczesnie...