• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Aga, Igunia uwielbia jabłka, codziennie zjada jedno. Zawsze jak ją posadzę na blacie to sobie sama bierze i wgryza się swymi dwoma ząbkami. Potrafi sobie sprytnie "obrać" ze skórki. Tochę się boję, że gdzieś się jej może przykleić taka skórka, ale na razie ostrożnie to robi i bez wypadków. Najczęściej jednak już starte dostaje. Czasem mieszamy takie utarte jabłuszko z kaszką albo w nim flipsy rozpuszczamy.
 
Zuzia i Igunia śliczne laseczki!

To nasza fota:
miki6.jpg
 
Zuzienka sliczna dziewczynka
Igunia jaka zamyslona na tej fotce
moja Natala tez uwielbia jabłka,tylko ja obieram jej ze skórki,bo sobie nie radzi.Jak pierwszy raz zjadła sama jabłko to pekałam z dumy:-D

całuski od Natalki dla Swietego Mikołaja
 
Casia, ale rosnie Ci cora:) Sliczna dziewuszka. Ma chyba Twoje usteczka. Ładnie wygladacie razem:-) I jaka fajowa ciuchcia;-) Misiowa Zuzia slodka jak miodzik:)
Pokazuj nam ja czesciej.

Igunia, smacznego! Mozesz kochana przybic pione z Marcelem, ktory codziennie przygladajac sie z tata mamie robiacej sniadanie nagryza jabluszka. Czasem nawet dwa:) albo cytryne...co tam akurat jest pod reka;-)

Wiktor, Ty MIkolaju przez okno wlazles, nie przez komin?;-) Dla tekiego Mikolaja to ja bym zostawila tone ciasteczek i hektolitry mlika:) Przybywaj, czekamy:-)

A tu specjalnie dla Zuzi i jej mamy.:-)
2cf055521ccaeaedmed.jpg


c625ea19206b6d3dmed.jpg
 
dziękujemy za tak silny odzew :tak: , jesteśmy obie kontetnte, Zuzia strasznie się śmiała do wszystkich zdjęć, ona uwielbia patrzeć na dzidzie. A ja chyba musze z niej zrobić śnieżynkę, żeby pasowała do tych przystojnych mikołajów.

Dla mojego dziecka wszytkie czapki to największy wróg i plan jest zawsze taki zeby je zdjąć w maxymalnie 2 sekundy po nałożeniu a to dowód kolejne zdjęcie po tym piękniusim, jest takie


chodzenie jest w opcji tylko z chodzikiem bądź jak ktoś trzyma za rączki, albo dreptanie w łóżeczku przy poręczy. Innej opcji jeszcze nie ma ;-)
 
:laugh2::laugh2::laugh2: już na tamtym zdjęciu widziałam w oczach Zuzi pierwszą fazę wnerwienia :laugh2::laugh2: Ale to zdjęcie jest o wiele fajniejsze :laugh2::laugh2:

Iga lubi mierzyć czapki i buty i ubrania. Niecierpi tylko wiązania czapek i ubierania w kurtkę przed wyjściem na dwór, wije się jak piskorz i drze w niebogłosy.

Z chodzeniem jesteśmy na tym samym etapie ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry