reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

hhheeeeeej mamcie :)

powiedzcie mi dzidziusia nosimy 40 tygodni prawda? :) A 40 tygodni to przeciez 10 miesiecy. Wiec dlaczego mowi sie, ze nosimy maluszka pod serduszkiem 9 miesiecy?? Ja juz nic nie wiem :D

Pozdrawiam Was mamcie :)

dobre pytanie:-)

ja juz po jednym urodzeniu dziecka ale tego nie rozgryzłam :-D
pamietam jak za pierwszym razem byłam w ciazy i sie mnie pytali ktory miesiac to odpowiadałam precyzyjnie tygodniem ciazy :-D
teraz mowie miesiacem hahaaaa
 
reklama
40tc
Gdzie ta ciąża ?

Trwająca średnio 40 tygodni ciąża oficjalnie rozpoczyna się... jeszcze przed poczęciem, bo pierwszego dnia ostatniej miesiączki. W naszym kalendarzu stosujemy dwa sposoby obliczania "wieku ciążowego" - liczonego "tradycyjnie" oraz od zapłodnienia (według tego ostatniego Twoje dziecko jest o dwa tygodnie "młodsze"). Wydaje Ci się to skomplikowane ? Spokojnie, dzięki naszemu kalendarzowi wkrótce będziesz "ciążowym ekspertem".
Tak więc pierwszy tydzień ciąży to w rzeczywistości "rozgrzewka".


https://www.babyboom.pl/ciaza_i_porod/kalendarz_ciazy_hit/kalendarz_ciazy_i_trymestr.html
 
Heeeeeeeej mamcie :-D

A moze to jest tak.....

40 tyg (cykl ciazy) * 7 (dni w 1 tyg.) = 280 dni
280 dni / 30 dni (przecietna dlugosc miesiaca) = 9 miesiecy:eek:

:-) :-) :-)
 
heeeeej mamcie

ALLO jest tu kto dzisiaj? :confused: Nudno jakos samej... :-) :-) :-)
(jutro ide na pierwsze USG JUUUUUPI :-D -sorki, ze sie powtarzam, ale juz sie doczekac nie moge)
 
Hej:-)

No jestem:-) U nas dzis upalnie, rozpuszczam sie. Nie mam sil do pracy. Larvuniu, ja tez jutro ide na USG:-) Nie moge sie doczekac...choc z drugiej strony troszke sie boje...

Tak w ogole to apetyt mi ostatnio bardzo dopisuje, zjadam obiadek i kolacyjke (po 2 buleczki nawet!). No i Brzusio rosnie.

Pozdrawiam Was Mamunie i Wasze Fasolki, papunie.
 
Witam Was mamuski :-D

U mnie też na dworku upał - mezulek kupil mi lezaczek na balkon:-) i co chwile wychodzę na jakis kwadrans, coby sie nie przegrzac, wiec ostroznie, a chcialabym ciutkę się opalić, zawsze smignelam pare razy na solarium przed latem a w tym roku to raczej wykluczone:baffled: wiec pozostaje mi balkonik w rozsadnych ilościach oczywiście...
a co do USG to nie macie sie czego bac dziewczyny - wszystko bedzie dobrze - w koncu jak czujemy sie oki, to musi byc dobrze, ja ostatnio tak przezywalam, a tak naprawde gdy uslyszycie serduszko Waszego malenstwo i zobaczycie jak sie wierci to .... mmmmm boska sprawa!!!!

...ps. czy któraś z Was ma gorsze mdlosci niz na początku ciązy...??? ja wczesniej mialam mdlosci i mdlosci - potworne, a teraz doszlo wymiotowanie na mysl o czyms albo na jakis zapach...!!!!:confused:
 
Hej!
A ja chyba troche rozwieje obawy przed cc.Pierwsza ciaze tak zakonczylam i wcale nie bylo tak zle.Znieczulenie mialam czesciowe wiec caly czas bylam obecna i przytomna.Maz byl przy mnie i trzymal mnie za reke.Nawet prowadzilam dyskusje z moim ginem ku rozbawieniu personelu.I to ja dalam pierwszego buziaka naszej malutkiej.Potem tata poszedl ja myc i wazyc razem z polozna a ja musialam zostac z przyczyn oczywistych.Mala urodzila sie o 12.15 w poludnie.
Najgorsze dla mnie bylo lezenie bez ruchu przez pierwsze 6godzin.Wieczorem juz probowalam wstac ale skonczylo sie tylko na staniu przy lozku przez chwile.
Jestem bardzo niecierpliwym stworzeniem;-)

Ku zdziwieniu i podziwie pielegniarek nastepnego dnia rano z pomoca poszlam do lazienki zeby sie troche odswiezyc.
Nic mnie nie ciagnelo.Wszystko sie ladnie zagoilo.Nie mialam zadnych bolesci ani kilka dni po ani pozniej.
Blizna jest malutka i bardzo nisko.

Teraz gin tez mnie juz uprzedzil ze ta ciaza zakonczy sie cc.A jak bedzie?To sie okaze.W badz razie nie taki diabel straszny jak go maluja!
 
Witam Was mamuski :-D


...ps. czy któraś z Was ma gorsze mdlosci niz na początku ciązy...??? ja wczesniej mialam mdlosci i mdlosci - potworne, a teraz doszlo wymiotowanie na mysl o czyms albo na jakis zapach...!!!!:confused:

anulka - mdłościami się nie przejmuj :zawstydzona/y: ja dostałam mdłości dopiero w II trymesrze ciąży :-)
kiedyś słyszałam, że jak są mdści to ciąża dobrze się rozwija :eek: ale nie wiem czy tak faktycznie jest :baffled:
 
Kajunia to powiedzenie to chyba tak ku pokrzepieniu serc :) Ja np. czuje sie swietnie i mdlosci nie mam, wiec slysze ze nic, tylko mi rodzic dzieci :)

We wtorek pierwsze USG, tez sie troszke stresuje, ale juz mi lezki naplywaja do oczu jak pomysle sobie ze zobacze moj maly skarb :)

Pozdrawiam dziewczyny i zycze dobrego samopoczucia i zdrowiutkich dzieciaczkow:)
 
reklama
heeeej macie :)

mamuski mi mdlosci juz mijaja. Chociaz jak za intensywny zapach poczuje zaraz po tym jak sie najem to niedobrze mi sie robi :) Ale za to poranne mdlosci prawie zanikly. Natomiast sikam coraz czesciej. Nie moge przed snem napic sie, bo kurna latam pozniej jak szalona w nocy. Tzn przed zasnieciem ide siusiu i w nocy i tak latam :) W dzien tez to meczace. Przed wyjsciem z domu toaleta, no ale jak jestem na miescie to i tak mam akcje "ratunku siku" :D heh, i to mam taki nagly nacisk na pecherz ze wytrzymac sie nieda :/

Zauwazac zaczynam tez wiekszy apetyt :) Miedzy posilkami zagladam do lodowki... a to jogurcik, a to kabanosik w reke chwyce :p Posilki takiej samej "wielkosci", ale podjadam miedzyposilkami. Dobrze, ze nie batoniki :) Nie moge patrzec na slodycze...

Okolo 20 i pol godzinki do pierwszego USG :p Kurcze zachowuje sie jakbym odliczala godziny do 18 urodzin swoich, hi hi hi.. (Ale ten czas zapierdziela.....)
 
Do góry