Witajcie Mamusie,
Wczoraj napisalam dlugiego posta i mi go...wcielo:-)
Larvunia, ciesze sie ze u Was wszystko w porzadku i ze Dzidzius dobrze sie rozwija. Imie dla chlopca sliczne, bardzo mi sie podoba Szymon. Z apetytem u mnie podobnie. Slodycze sa beeee, tylko miesko, kanapeczki, miedzy posilkami paroweczka z musztarda, banan, jogurcik, jablko. Waga jeszcze nie ruszyla do przodu, ale jak wystartuje to pewnie trudno bedzie przyhamowac:-)
Anulko, czujesz sie lepiej? Czy mdlosci jeszcze Ci dokuczaja? Nie wiem jak Cie pocieszyc, bo mnie mdlosci i wymioty w pierwszej ciazy meczyly do...24 tygodnia. Potem zaczela sie zgaga. W 18 tygodniu musialam przez te slabosci lezec w szpitalu na dokarmianiu przez kroplowke. Bardzo sie wtedy martwilam, ale lekarka powiedziala mi ze z Dzidzia wszystko jest w porzadku. Bobasek bierze to co najlepsze od mamy, a biedna mama pada na twarz. Melka urodzila sie zdrowa, wazyla 3700g. Teraz mdlosci przestaly mnie meczyc tak jakos ok. 12 tygodnia. Probowalas pic herbate imbirowa? Mnie troche pomagala...
Wczoraj na USG bylo bardzo fajnie. Dzidzius machal raczkami, jest taki slodki! Pani doktor pokazywala mi polkule mozgowe, oczka, zoladek, jejku, ale fajniscie! Termin z USG wypada na 30 pazdziernika. Dziewczyny, mam pytanko. Wczoraj na USG lekarka powiedziala ze lozysko jest bardzo nisko, wpisala mi to w papiery. Powiedziala ze na dzien dzisiejszy mam sie tym nie przejmowac, lozysko powinno przesunac sie do gory w miare rozciagania sie macicy, ale bedzie to kontrolowac. Nastepne USG ... w 6 miesiacu ... bo wtedy bedzie mozna stwierdzic czy lozysko sie juz przesunelo. Czy ktoras z Mamus tak miala?
Zmykam Dziewczynki. Buziaki dla Was i Waszych Brzusiow, milego dnia, papapa.