misia_q
Turbomama
Anulka i Larvunia z seksem u nas w pierwszej ciąży było kiepsko, mąż nie miał ochoty a ja chodziłam niedopieszczona, teraz jest na odwrót, to mąż mnie napada a ja sie łaskawie zgadzam. Seks jest dozwolony, ani orgazm ani wibracje nie zaszkodzą dzidzi jeśli ciąża przebiega prawidłowo.
a jesli nie mam ochoty, to nikt mnie do tego nie namowi, ani nie zacheci
mezula brak hehehee i jakos przyzwyczaiłam sie do celibaciku
chociaż .... jakoś tak przypuszczam , ze to będą chłopcy