czesc mamcie!
mirka witaj po urlopie
pewnie wypoczelas, czekam na relacje
ja dzis juz lepiej nastawiona do zycia
a przynajmniej sie staram;-)
jade zaraz do mamy moze na jakies zakupy ja wyciagne. Naszczescie mieszkamy blisko siebie bo 20minut jazdy autobusem, no i kontakt tez mamy super
z zadna przyjaciolka tak sie nie dogaduje jak z nia
ciesze sie ze jestesmy tak blisko bo gdyby nie ona to byloby mi teraz baaardzo ciezko
do zobaczenia po poludniu dziewczynki!;-)
mirka witaj po urlopie
pewnie wypoczelas, czekam na relacje
ja dzis juz lepiej nastawiona do zycia
a przynajmniej sie staram;-)jade zaraz do mamy moze na jakies zakupy ja wyciagne. Naszczescie mieszkamy blisko siebie bo 20minut jazdy autobusem, no i kontakt tez mamy super
z zadna przyjaciolka tak sie nie dogaduje jak z nia
ciesze sie ze jestesmy tak blisko bo gdyby nie ona to byloby mi teraz baaardzo ciezko
do zobaczenia po poludniu dziewczynki!;-)
Kurcze mezusia juz nie ma nawet nie wiem kiedys wyszedl do pracy... no i sama musze sobie zrobic sniadanko.
jeszcze nie raz zapragniecie żeby nasze potomstwo znalazło się choć na chwilę z powrotem w brzuszku, wiem co mówię
W niedzielę w kościele nakichał na mnie jakiś pan i oto efekt. Ale jestem na niego zła. Boli mnie głowa, gardło, zatoki, mam katar :-( W homeopatię nie wierzę, więc zostają mi stare, domowe środki - czosnek, miód, herbata z cytryną. Mówię Wam męka.