No to teraz w końcu na spokojnie napsize co u nas się działo w ostatnich dniach.
Pojechałam w poniedziałek do lekarza z synkiem bo na cuzi zrobiły mu się chrostki i takie coś jakby liszaje suche.
Lekarka proponowała żeby albo zmienić mleko bo może to być alergia pokarmowa :-(albo iść do dermatologa.
Wolałąm najpierw iść do dermatologa i dobrze zrobiłam.
Udało mi się umówić jeszcze na ten sam dzień po południu.
Dermatolog powiedziała, że na alergie na mleko to nie wyglądał i przepisała nam maść do zrobienia.
Od wczoraj smarujemy buzię i już nie ma takich suchych plam. Mam nadzieję, że mu to zejdzie, że to nie jest alergia pokarmowa

Za 2 tyogdnie mamy iść na kontrol. Zobaczymy jak będzie
A tak poza tym to użeram się z teściową bo co chwilę jak gdzieś wyjde z pokoju bierze młodego n ręce i nosi

A jak przychodzę i mowie czy plakał, że go wzięła to mówi, że już tak "stękał".
A jestem w kuchni obok więc jakoś nie słyszę żeby coś stękał

I z nią walczę

bo młody zaczyna się do tego przywyczajać.
Zaczyna mnie doprowadzać do szału moja teściówka.
A ja zamiast się coś odezwać to siedze cicho i wychodze z pokoju ze zlości.
Kuźwa muszę się zacząć stawiać bo mi zaraz na główę wyjdzie


A poza tym Piotruś jest ostatnio strasznie niespokony w nocy. Niewiem co się stało. Przesypiał już długi czas od 20 do 5 rano. A teraz prześpi góra 4-5 godzin. i budzi sie taki niespokony. Nawet bym powiedziała, że się nie budzi tylko zaczyna się rekami drapać po buzi i nie może otworzyć oczu.
Niewiem czy się czegoś wystraszył i teraz się boi czy co się stało:-

-

-(
Chyba, że zaczeło mu jedzonko na tyle godzin nocnych nie wystraczać i się budzi. Bo wcina zaraz butlę.
Dlatego chce spróbować czy po kleiku też będzie taki niespokojny i sie obudzi czy prześpi.
Bo niewiem czy się budzi, że jest głodny, czy sie czegoś boi.
No to tyle u mnie.
Ufff.ale się rozpisałam SORKI