reklama

Listopad 2008

Monik trzymamy kciuki za Twoje CC

A tak w ogóle to ja też mam schizy, dzis miałam sen o porodzie,że kazali mi chodzic , skakać bo juz przenosiłam, straszne...boje sie coraz bardziej a tu wielkimi krokami zbliża się ten wielki dzień, a mój M jak sie boi,że mnie będzie bolało,a on nic nie będzie mógł zrobic
 
reklama
Cześć dziewczyny. U mnie pogoda do bani pochmurno i nieciekawie . I tak z moim humorkiem tez tak jest raz jest ok a raz dno, juz bym chciała miec swoja wikunie przy sobie a mój synek już sie nie moze doczkac siostry i ciągle sie pyta co u niej i odlicza już dni a na mojego M chyba moje hormonki też przeszły wczoraj oglądał film na tvn ojciec panny młodej i na końcówce się popłakał bo pomyślał sobie że on też kiedyś wyda córke za mąż :-(ale mu sie zrobiło a jeszcze sie nawet nie urodziła. W domu prawie wszystko gotowe łóżeczko i rzeczy a dzisiaj przyszedł wózek z fotelikiem jescze go niewidziałam . Zostało mi jeszcze wieksze sprzatanka okna firanki , ale to akurat mi moja mama zrobi ale reszte to musze sama oby do 14 pażdziernika tak mówiła moja ginka. Pozdrawiam wszystkich !:)
 
dziewczyny te schizy to normalka i wcale nie tylko pirerworodki je maja. Ja przed pierwszym porodem to tak sie nakrecilam ze normalnie rodzilam co noc i koszmar:baffled:

a teraz ze wzgledu za malo przytylam i mam maly brzuch to mnie ludzie wkurzaja pytaniami czy oby wszystko napewno dobrze.... bardzo mi pomagaja..... po ktoryms takim pytaniu to naprawde glupie mysli przychodza, mimo iz przeciez bylam na usg w 33 tygodniu i wykazalo ze dziecko mialo wymiar dokladnie na 33 tydzien i mialo juz 2 kilo, tylko siedzi gleboko i uciska na inne organy zamiast wypychac brzucha. A tak na zoladek mi naciska ze sie skurczyl i kurcze nia mam ochoty na jedzenie tak jak ciezarne jedza i to wcale nie moja wina:confused:

dlatego nie dajmy sie zwariowac, wszystko bedzie dobrze,,,, dzieci zdrowe, a o porodach zapomnimy trzymajac dzidzie w rekach:tak: musimy poprostu przez to przejsc bo innaczej sie nie da - powialo dzisiaj optymizmem ode mnie:happy2:
 
Monik powodzenia, jutro Twoj wielki dzien, trzymam kciuki!

Lana3 dobrze ze skurcze ustapily, ja leze plackiem bo jak tylko sie wypionizuje to mam wrazenie ze odlece i tez dostaje skurczy. Jutro ide do lekarza i strasznie sie boje, mam jakies zle przeczucia.
 
Monik trzymamy kciuki!!!

A ja wczoraj miałam gości. :) Niestety i dłuższe półleżenie mnie męczy... :( Bez sensu... ;(

Aneta trzymam kciuki za Kubusia!!! :) Będzie dobrze :)

A co do schiz to ciągle je mam i nie mogę się doczekać rozwiązania. Żeby tylko zobaczyć już Piotrusia i przekonać się, że jest cały i zdrowy...
 
majeczka02 wszystko na pewno pójdzie dobrze! :tak:
Trochę zazdroszczę dziewczynom że to już , bo ja jak większość z nas też się zastanawiam czy aby na pewno Maluszek jest zdrowy, zwłaszcza że dość późno dowiedziałam się że jestem w ciąży a mój lekarz na początku leczył mnie antybiotykami.
No ale zmartwieniami nic nie zmienimy, a jeśli wszystkie badania wychodzą nam ok to pewnie tak jest :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry