właśnie mialam napisać, że lepiej jeść z butli, łatwiej leci a przy cycu musi się namęczyć.
to, że nie karmie piersią jest moją porażką - tak to traktuję - i wkurzam się i dołuje jak ktoś mnie pyta czy karmię cycem. nosz kurna, wczoraj np. sąsiadka, z którą mówimy sobie tylko grzecznościowe "cześć", zaczepiła mnie i powiedziała - gratuluję, karmisz cycem? nieeee? o jaaaaa, ale w ogóle????? bardzo przykro mi się zrobiło
moja mała fisuje przy butelce, wypija 60 ml i zaczyna popłakiwać, pić, popłakiwać, chyba przez to, że nałyka się powietrza, bo pije bardzo łapczywie.
czy którąś z was karmi tylko mm? ile wasze dzieci robią kupek dziennie? bo karolina 1 a dziś jeszcze nie robiła i nie wiem czy się martwić