reklama

Listopadowe kreski 🍁🍂🍁

reklama
Zreszta moj jest przekonany ze naturalnie nie zajdziemy. A po drugie od sierpnia lekarze powtarzaja mi ze nie mam owulacji. A teraz kiedy powiedziala mi ginka ze ze mna wszytsko ok to znowu z moim jest problem tzn nasienie. I ....uj juz mam dosyc. Wiem to krotko troche jak sie staramy. Alw ja naprawde juz wysiadam. Chyba przestaniemy sie starac od przyszlego cyklu.
Uprawiaj seks, monitoruj owu jeżeli masz podejrzenia co do braku (testy lh + wykresy temp + progesteron 7-8dpo) i na spokojnie do przodu, nie ma się co poddawać, wiem to frustrujace, ale innej alternatywy jeżeli chcesz mieć swoje dziecko nie ma 😉
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry