Matylda.<3
Fanka BB :)
Jestem z siebie dumna 
Pomimo ciężkiego stanu psychicznego wstałam i powoli ogarniam codzienne obowiązki! Brawo ja!
Pomimo ciężkiego stanu psychicznego wstałam i powoli ogarniam codzienne obowiązki! Brawo ja!
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
no właśnie tak staram się pocieszać. Robię te jazdy, żeby zaraz kupić samochód i nim jeździć, a nie robić kolejną przerwę. Więc wiem, że to idealne warunki do nauki, ale i tak się cykamWbrew pozorom bardzo dobrze, że w takich warunkach będziesz mieć jazdy.
Lepiej doszkalać się w trudnych warunkach, niż w łatwych.
Wiem, co piszę, bo 18-tkę miałam pierwsza w klasie i pierwsza w klasie poszłam na prawko.
Moja druga jazda była w mgle, deszczu ze śniegiem i mój instruktor postanowił jechać do miejscowości na wzgórzu- dojazd wąskimi serpentynami bez latarni.
To była szkoła.
ja gdy zdałam prawko nie jeździłam 5 lat. Potem musiałam i bardzo mnie to przerażało. Kiedyś zatrzymała mnie policja i policjant mi powiedział ze będę się bała do 1 stłuczki a potem mi przejdzie… to prawdano właśnie tak staram się pocieszać. Robię te jazdy, żeby zaraz kupić samochód i nim jeździć, a nie robić kolejną przerwę. Więc wiem, że to idealne warunki do nauki, ale i tak się cykamale też przez te jazdy afirmuję cionsza, bo muszę wrócić do jeżdżenia, żeby móc sama dojeżdżać na te cionszowe badania itd.
![]()
Dasz radę, zawsze najgorsze są początki, a im gorsze warunki tym lepiej człowiek się uczy!no właśnie tak staram się pocieszać. Robię te jazdy, żeby zaraz kupić samochód i nim jeździć, a nie robić kolejną przerwę. Więc wiem, że to idealne warunki do nauki, ale i tak się cykamale też przez te jazdy afirmuję cionsza, bo muszę wrócić do jeżdżenia, żeby móc sama dojeżdżać na te cionszowe badania itd.
![]()
Haha o samochodach tego nie słyszałam, w środowisku motocyklowym jest powiedzenie, że motocykliści się dzielą na dwie grupy Ci co już leżeli i Ci co dopiero będą leżećja gdy zdałam prawko nie jeździłam 5 lat. Potem musiałam i bardzo mnie to przerażało. Kiedyś zatrzymała mnie policja i policjant mi powiedział ze będę się bała do 1 stłuczki a potem mi przejdzie… to prawdamiałam potem 1 stłuczkę i dwa wypadki i już się nie boje jeździć.
też jestem z Ciebie dumna! Go girl!Jestem z siebie dumna
Pomimo ciężkiego stanu psychicznego wstałam i powoli ogarniam codzienne obowiązki! Brawo ja!
Pamiętaj, że prowadzenie samochodu daje wolnośćno właśnie tak staram się pocieszać. Robię te jazdy, żeby zaraz kupić samochód i nim jeździć, a nie robić kolejną przerwę. Więc wiem, że to idealne warunki do nauki, ale i tak się cykamale też przez te jazdy afirmuję cionsza, bo muszę wrócić do jeżdżenia, żeby móc sama dojeżdżać na te cionszowe badania itd.
![]()
Haha u mnie też mama dostał prezent na 50ke prawo jazdy i naprawdę radzi sobie świetnie i jest niezależnaPamiętaj, że prowadzenie samochodu daje wolność. Dasz radę.
Moja mama zdała prawko po 50-tce.
Robiła prawko przed 30-tką, ale przerwała je ciąża.
Całe życie mówiła, że boi się, że nie będzie robić, nie wyobraża sobie tego.
Takie sranie w banię.
Dostała ode mnie kurs na 51. urodziny, bo już miałam dość wożenia księżnej na imprezy, do pracy, itd.
Rok później już śmigała sama autem.
Teraz, czyli 10 lat później mówi, że nie wyobraża sobie nie mieć prawka.
Pamiętaj, że prowadzenie samochodu daje wolność. Dasz radę.
Moja mama zdała prawko po 50-tce.
Robiła prawko przed 30-tką, ale przerwała je ciąża.
Całe życie mówiła, że boi się, że nie będzie robić, nie wyobraża sobie tego.
Takie sranie w banię.
Dostała ode mnie kurs na 51. urodziny, bo już miałam dość wożenia księżnej na imprezy, do pracy, itd.
Rok później już śmigała sama autem.
Teraz, czyli 10 lat później mówi, że nie wyobraża sobie nie mieć prawka.