reklama

Listopadowe kreski 🍁🍂🍁

reklama
Najciekawsze jest w moich maciczkach to, że pomimo tego że ta malutka bonusowa panna jest oddalona od tej "normalnej" i nie odnaleźli żadnego ujścia z niej do tej dużej, nawet podając kontrast to ona w jakiś sposób co miesiąc się złuszcza 😂 razem z okresem normalnie maleje endometrium i rośnie wraz z cyklem 😂
Lekarz, który mnie operował ma teorie, że jest tam jakieś połączenie zastawkowe które otwiera się tylko w jedną stronę. To znaczy jak powiedzmy klapa do piwnicy. Z małej macicy w dół se opadnie, ale w górę już się nie podniesie dlatego kontrast nie przeszedł. Ale to są teorie
To jest przypadek na gruba pracę naukowa 😁
A nie proponowali Ci usunięcia tej mniejszej macicy ? Ona w czymś w ogóle przeszkadza ?
 
Z tego co pamiętam na forum jest kilka takaich przypadków, co nie zmienia faktu, że kompletnie nie rozumiem jak to fizycznie wygląda :D
. Sama podwójna macica nie jest niczym nadzwyczajnym, tak jak jednoróżna czy dwurożna. U mnie ciekawość polega na zachodzeniu w ciążę z tej lewej strony, a zagnieżdżaniu się ciąż w prawidłowej macicy z nazwijmy to prawej strony. I na braku widocznego połączenia obu macic (mogą być 2 szyjki na przykład, albo może być ujścia jednej i drugiej do tego samego kabału szyjki, a u mnie nie ma nic) przy jednoczesnym prawidłowym złuszczaniu się endo
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry