reklama

Listopadowe mamusie 2025 ❤️

Widzę że wiele z nas jest ciężko, ja to normalnie zgięta w pół i po ścianach chodzę . Z uwagi na takie samopoczucie licho wzięło mój plan informacji rodziny w święta , musiałam powiedzieć teraz to chociaż pomóc jakąś będę miała troszeczkę
 
reklama
Ja też jak czytam jak większość z Was się męczy z uporczywymi mdłościami i wymiotami to aż mi skóra cierpnie na plecach. Bardzo współczuję. Mnie jedynie dopadają lekkie mdłości, apetyt nie najgorszy zwłaszcza na mięsko. Przy pierwszej ciąży było podobnie tylko wtedy miałam fazę ma cynamonowe płatki z mlekiem, kanapki z pasztetem i pomidorem oraz rybę w pomidorach. Za to na mielone nie mogłam ze 3 lata patrzeć.
 
Współczuję wam dziewczyny. Ja praktycznie nie mam objawów, oprócz bólu piersi. Co prawda w czwartek dopiero 5 tydzień, więc może dlatego. Póki co mam sporo energii i dobrze się czuję. Zobaczymy jak będzie dalej 😅
 
Ja też bardzo Wam współczuję :( osobiście nie mam żadnych mdłości. Miałam jakieś 2 dni w zeszłym tygodniu. W pierwszej ciąży nie miałam w ogóle, a w drugiej mdłości "powiedziały mi" że może jestem w ciąży, też miałam je jakieś 2 dni i potem minęły. Wymiotowałam tylko jeden raz z pierwszą córką, ale to były wymioty spowodowane ogromnym bólem głowy.
Poza tym uwielbiam być w ciąży, wiadomo, że nie jest lekko, ale ciąże mnie oszczędzają i naprawdę to lubię :)
Porody też, choć nie były tak różowe jakbym chciała, ale o tym już opowiem na grupie prywatnej ;)
 
reklama
Ja też bardzo Wam współczuję :( osobiście nie mam żadnych mdłości. Miałam jakieś 2 dni w zeszłym tygodniu. W pierwszej ciąży nie miałam w ogóle, a w drugiej mdłości "powiedziały mi" że może jestem w ciąży, też miałam je jakieś 2 dni i potem minęły. Wymiotowałam tylko jeden raz z pierwszą córką, ale to były wymioty spowodowane ogromnym bólem głowy.
Poza tym uwielbiam być w ciąży, wiadomo, że nie jest lekko, ale ciąże mnie oszczędzają i naprawdę to lubię :)
Porody też, choć nie były tak różowe jakbym chciała, ale o tym już opowiem na grupie prywatnej ;)
Nie rozumiem, jak można lubić stan ciąży. Dla mnie to dość duże wyrzeczenie w celu posiadania dziecka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry