Linka bardzo Ci współczuję. Moja siostra też się kiedyś topila wpadła w dziurę w pomoście. Najgorzej że nikogo z dorosłych nie było bo my po cichutku z namioty wyszlysmy jak rodzice spali, jakiś chłopak ja wyciągnął.
Princeseczka okropna historia, babcia nie ma za grosz wyobraźni jak bardzo krzywdzi takim zachowaniem wnuczkę.
Co do brzuszka, u mnie raczej niżej ale powoli zaczyna się też pojawiać od góry, i powiem wam że jest tragedia . Dziś 35stopni wybrałam się do hurtowni art dziecięcych i ledwo miałam siłę wracać a przeszłam gdzieś 500m do hurtowni po hurtowni i z powrotem. Nie wyobrazam sobie siebie kompletując wyprawkę w 35czy 37tc.
Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50F przy użyciu Tapatalka