reklama

Listopadowe mamy 2016

Nika to widzę ze mamy podobnie, u mnie to się zaczęło jak miałam 15 lat, razem z wykryciem hasimoto, wtedy był taki atak podobno to się z dojrzewaniem wiązało potem długo spokój chociaż oczywiście drobne incydenty tez były, no i odezwało się w 1 ciąży tak gdzieś w okolicach 6 miesiaca, teraz praktycznie od razu. Jak to przebiega to sama wiesz najlepiej. Propanolol pomaga mi bardzo, wycisza serce, zmniejsza ciśnienie bo też mam często nieprawidłowe, zmniejsza uczucie nacisku i tej obręczy na sercu. Tak naprawdę nie było problemu ze skierowaniem na cc, nie musiałam nawet prosić, po prostu dostałam, kardiolog twierdzi ze puls matki w okolicach 120, 130 i więcej szkodzi dziecku. Podczas samej cc miałam też incydent z serduchem aż się lekarze przestraszyli. Teraz boje się dużo bardziej ze względu ze Mały tez to ma, jak się okazało na ostatnich badaniach. Nierówne bicie serca nadkomorowe skurcze, no mamy to samo, lekarz powiedział ze dziecku nawet serce może zwolnić i całkiem stanąć:( a potem ruszyć i wyrównywać. Trochę mnie nastraszyl. Kardiolog pocieszala ze ten propanolol przeniknie do Małego i trochę też jemu pomoże. Nie rozumiem dlaczego Ty nic nie dostałaś, może warto zasięgnąć porady innego kardiologa? Ja mojej ufam, to bardxo dobry specjalista. Pytaj o co chcesz jak Tylko będę mogła pomóc, pomogę.

Edit. A i holter tez robiony kilkakrotnie, obserwacja w szpitalu, echa serca i ekg częste. Ogólnie do kardiologa chodzę kontrolnie co jakiś czas, chociaz na początku zmieniałam, do tej obecnej to od 1 ciąży chodzę i jest naprawdę zainteresowana tym żeby pomóc. U mnie jeszcze podejrzewają ten zespół Sjorgrena, ale on jest ciężki do diagnozowania, pierwsze testy wyszły negatywnie, on też wpływa na serce.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Joasia mi już się zaczęło ciągle budzę się w nocy , jeszcze żeby to na siusiu ale nie .. budze się leżę bez sensu zasypiam i tak kilka razy , zastanawiam się jak jeszcze daje rade w dzień bez drzemki ...
 
Witam porannie.
Wy cierpicie na bezsenność, a ja na nadsenność ciążową:laugh2: Śpię jak nigdy nawet po 9,10 godzin, normalnie sypiałam po 6-7 godz. W ciągu dnia w ogóle się nie kładę, za to jak zasnę ok 10 to sen do 8 murowany. Jak się skończą wakacje to będę musiała iść spać po Dobranocce , żeby rano móc dzieciaki przygotować.

Diabliczka- Przeczytałam Twoją historię o tonięcięciu i to jakby opowieść z moich koszmarów. Straszne przeżycie- współczuję. W pobliżu miejsca , w którym mieszkamy też jest żwirownia. Jest tam zorganizowane kąpielisko, nawet jakieś łódki wypożyczają, ale jest potwornie niebezpiecznie. Co rok słychać o utonięciach tam, a ludzie i tak masowo się tam pchają

katerineczka, nika- bardzo współczuję Wam przeżyć z tachykardią.

Katerineczka- będize dobrze z maluszkiem- zobaczysz. To banalne ale trzeba być dobrej myśli. W związku z toxo po prostu nauczyłam się jakoś takiego podejścia. Nie wyobrażam sobie ciąży , gdybym cały czas się zamartwiała. Myśl pozytywnie:happy2:

Princeseczka- 6 kg. - niezły wynik. Ciekawe, czy mama nie chorowała na nic bo duża waga podobno często wiąże się z cukrzycą w ciąży.U mnie lekarz już w szpitalu robiąc USg mówił , że syn może ważyć ok. 5kg, ale to był chyba stażysta. W rezultacie ważył dużo mniej, al e i tak badano mu poziom cukru po porodzie.

Może się mylę, jeśli tak to sorki, ale wydaje mi się, że chyba żadna z nas nie specjalnie powinna wychodzić na takie upały, zwłaszcza jeśli wiąże się to z jakimkolwiek pobytem na słońcu. Ja też nie siedziałam w domu, bo musiałam wczoraj iść do pracy, ale unikałam słońca jak ognia. Przegrzanie organizmu podobno grozi zmianą ciśnienia tętniczego, a to z kolei chyba nawet odklejeniem łożyska. Osobiście znam kobietę, której pobyt na słonecznej plaży w 7 miesiącu ciąży skończył przedwczesnymi skurczami i w rezultacie porodem.
Miłego dnia dziewczyny i uważajcie na słoneczko:happy2:
 
Ja już też wstalam czekam na meza i jade na glukozę. A umrę chyba zaraz z głodu..

Mama ja też tak jak Ty,9-10h muszę przespać inaczej jestem nieprzytomna :O

Dostałam znów wysypki na ciele... i teraz nie wiem co mnie uczulilo... :(

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50F przy użyciu Tapatalka
 
Katerineczka to na szczęście nie ta ciotka :)

Dziewczyny ja też się w nocy budzę i leżę bez ruchu a siku nie wstanę bo się boję. Dziś cała noc snila mi się wojna i budziłam się dosłownie co chwilę :/
 
Netta. Ja wróciłam właśnie z Zakopanego. Byliśmy w gorkach w Dolinie Strazyskiej i Dolinie Bialego i piechotą na Szymaszkowa. I na szlaku nie tylko ja bylam w ciąży ;) wiadomo że trzeba uważać podwójnie a nawet potrójnie. Wszystko zależy od samopoczucia.

Napisane na GT-I9105P w aplikacji Forum BabyBoom
 
Mamcia no niestety diabełek woła .
Tak słoneczko w miarę możliwości ale w upały i duchote lepiej unikać . No i co najważniejsze dużo nawadniac organizm
Katarineczka,nika no to macie się z tym :/ kurczę jakie to niebezpieczne ...
Netta straszne :(

U nas od rana pochmurno i na jutro zostawiłam stos prania a jakąś godz temu duchota więc szybko 1 pranie z chodniczkami aby po powrocie były czyste. W weekend jadę do rodziców 250 km i zostaje na tydzień a mąż wraca i będzie malował chatę. Nie wiem jak on ogarnie to wszystko
Wczorajsza noc kiepska z moim Sz . Dzisiaj od rana tylko tulenie i lezenie. Teraz udalo mu sie przysnac i moze pospi trochę to chociaż zregeneruje siły. Zawsze jak mamy wyjazd to coś się dzieje. W piątek zapisałam go di lekarza aby osluchala przed wyjazdem. Ciągle myślę że to od zębów. ..a Ja? Mam napady jedzenia [emoji23] Teraz otworzyłam słoik z cukinią w syropie

Napisane na SM-G531F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Mama 4, netta przynajmniej się wyspicie ja w nocy się budzę a potem chodzę jak wrak.

Ivi 100 lat:)

A to słońce faktycznie niebezpieczne ja dziś byłam na ok godzinę ale łącznie z zakupami i tak mnie już glowa boli, u nas coś pogrzmialo i dalej gorąco

A Wam też jak jest cieplej to dzieci ruchliwsze? U mnie za każdym razem tak

Aa zapomniałam czy ktoś kojarzy co można na zgage manti rennie? Bo coś chyba można tylko nie pamiętam. Taka okropna zgaga mi się zaczęła że szok
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kejti ja od lekarza na zgagę dostałam refluxin-m, mnie od pn męczy niestrawność, cokolwiek zjem to boli mnie żołądek mam wzdęcie. Wczoraj myślałam, że zejdę tak mnie żołądek bolał, przeszło dopiero jak napiłam się rumianku i wylądowałam z głową w kibelku. Dzisiaj jest troszkę lepiej ale pilnuję się co jem, tylko lekkostrawne jedzenie. :oops:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry