reklama

Listopadowe mamy 2016

Aob, no tak myślę, że kaszel na pewno pobudza, a zbiera mi się najbardziej na wieczór, dziś tylko rano jeszcze w łóżku kaszlałam, a teraz tylko katar i nos zatkany, kaszel pewnie na wieczór wróci i znów będę się stresować.
Mój też uśmiał się z tego snu ;) Czasem mam takie bardzo sugestywne, kiedyś śniło mi się, że miał dziecko z inną i że obudziłam go w nocy z takim pytaniem i potwierdził... No i nie wiedziałam, czy to prawda czy nie :D wiec jeszcze raz postanowiłam go obudzić, tym razem na jawie :D Bardzo się zdziwił ;)
A tak to śnią mi się wózki, foteliki, jeśli jestem akurat na etapie wybierania, zeszłej nocy śniło mi się, że Małgosia ma już prawie wszystkie zęby, bo mamy etap wiecznego ząbkowania :D

Milagros, faktycznie bardzo szybko pionizują, u nas chyba 12 h nie można głowy podnosić i potem jakoś pionizacja, ja miałam cc o 15:30 i po 10 rano wstałam chyba. Po usuwaniu mięśniaków w pełnej narkozie to było 24h, ale 2012 rok bodajże ( albo 2013), to mogły się wytyczne pozmieniać.

Firana, ja w tej ciąży puchnę podobnie jak Milagros :D Nie jest źle z obrzękami, chociaż obrączki już nie zakładam, rano wchodzi spokojnie, ale potem nie chcę niespodzianek. Poprzednio bardziej puchłam i nawet rano nie wciskałam nic na palec, co do stóp to nawet skarpetki mnie obciskały i ledwo kozaki dopinałam.
Mam nadzieję, że tym razem tak już nie będzie.

Emalka, super, ze wesele udane :) Męża chyba trochę na wyrost straszą ;) Mój dużo robi, ale ciuszków nie prasuje, zresztą ja też nie ;) Jakby trzeba było, to by wyprasował, bo swoimi koszulami do pracy sam się zajmuje, chociaż nie lubi tego, ale jak mu kiedyś prasowałam, to musiał poprawiać ;)
A tak ogólnie to wydaje mi się, że nie ma co "straszyć dzieckiem" żadnego z rodziców, bo jeszcze ktoś wbije sobie do głowy, że to taki straszny ciężar, ze faktycznie odpocząć można tylko poza domem z daleka od niego i celowo ktoś będzie szukał okazji właśnie do nadgodzin, czy żeby komuś dziecko podrzucić, a samemu wyjść itp., więc traktowałabym to wszystko z przymrużeniem oka.

Ewa, kontroluj to ciśnienie, może jakiś stres związany z końcem sezonu? Kotek już wypróbował łóżeczko :D
 
reklama
Milagros tez bym tak szybko chciała urodzić ...

Mnie kaszel nadal meczy , jeszcze od wczorajszej nocy mam biegunkę czuje się jak niepełnosprawna wręcz , sika pod siebie przez kaszel i jeszcze biegunka eh noce bezsenne śpię po parę godzin na dobę bo w dzień niema możliwości odespac niewiele jak długo tak pociągnę..
 
Będę obserwować ciśnienie , dzisiaj dalej słabiutko ale moze rzeczywiscie to fakt ze sezon sie skończył , adrenalina opadła ...
Całuje dziewczyny i miłej niedzieli .


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ewa moje ostatnie ciśnienie zrobiliby ze mnie "eksponat medyczny";) nie martw sie, niskie niczym nie grozi;);)
1475420273-ejksbb.jpeg


Ja dzis przygotowałam pyszny obiadek, a teraz odsypiam przedpołudniowe szaleństwo;):)


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Milagros, może histeroskopię miała koleżanka? Ja po łyżeczkowaniu też wyszłam na drugi dzień, ale sama się wypisałam, z tym, że nie miałam wtedy zakazu ruszania głową, zabieg był krótki, pod narkozą, może tylko po tym w kręgosłup nie można ruszać? Pojęcia nie mam, w sumie to nie interesowałam się tym.
Po laparoskopii leżałam 4 dni, a po laparotomii jeszcze dłużej trzymali.
Miałam na myśli, że puchnę w tyłku tak jak Ty, choć wydaje mi się, że ja bardziej, a Ty pewnie przesadzasz :D

Linka, sypiemy się, organizm słabszy, to i infekcje łatwiej dopadają, u mnie od wtorku się ciągnie, gardło na szczęście mniej boli, ale kaszel na wieczór i w nocy, katar i zatkany nos cały czas, do tego wrażenie zatkania uszu, jakbym głowę watą miała owinietą, nic nie słyszę prawie. Jeszcze trochę czasu mamy, musimy wszystkie na poród być zdrowe :)

Do tego moja mała dziś tak marudzi, że dramat jakiś :(
 
Dziewczyny oglądałam cud narodzin parę odcinków i zdziwiłam się bardzo ze w niektórych szpitalach rodzi się na leżąco dzieci , całkowicie na płasko i kobieta trzyma się za uda i prze ... Ja juz mojego pierworodnego rodziłam na super łóżku z dogodna pozycja do porodu

Milia ja dla malucha zakupiłam do nosa disnemar i umie jest w użyciu na katar musze zakupić 2 dla dzidziusia , i powiem szczerze że z katarem sporo pomógł szybko mi przeszedł z tym ze nawilżacz powietrza tez z olejkami cały czas włączony ;) gorzej z kaszlem poradzić sobie nie mogę musze do babci zadzwonić czy ma jakiś swój syrop z malin do herbaty może on mnie rozgrzeje pożądanie od środka ..
U mnie za to co chwila jakąś kłótnia jest , i muszę spory rozwiązywać teraz cisza jest bo już od rana nie daje rady i powiedziałam im ze juz nieważne kto zaczął itd tylko ze obowiązuje odpowiedzialność zbiorowa i jak będą się kłócić to wszyscy dostaną karę i cisza jest w końcu ... Odpowiedzialność zbiorowa u mnie w domu zawsze działa ;)

Moi chłopcy wszyscy jak jeden ostatnio są w fazie ciągłej rywalizacji i ciężko mi z tym ... wiadomo kupuje im wszystko to samo nawet ubrania buty 3 ma zawsze identyczne a najstarszy tez bluzkę czy tam spodnie wiadomo inne bo już inna rozmiarów ka , słodycze zakupu je każdemu z osobna i daje w tym samym czasie żeby sieć nie było że ten ma a on nie albo zektorys wziął za dużo. .. Ostatnio to nawet myślałam co by się stało jakbym na stole położyła 3 lizaki a ich 4 jest ....
 
Linka to Twoja siostra bije chyba wszystkie rodzące na łeb na szyję heh[emoji23] nie miałam ciężko ale chciałabym nie mieć czasu na "zadomowienie" na porodówce[emoji6]

Kliska nie chciałabym trafić na ta podwójną salę...

Emalka fajnie że udała się zabawa [emoji2]

Milia no to nieźle z tymi snami [emoji23] mąż pewnie już przywykł[emoji6]

Ivi wooow ja to bym juz dawno leżała przy takim ciśnieniu [emoji33] Ty żyjesz w ogole?[emoji6]

Milia u nas po blokadzie w kręgosłup wypuszczają po 24h już..

Zdrówka wszytskim!

36 tc[emoji2] córeczka[emoji7] TP 06.11
 
Dzien dobry :-)
Emalka-super ze tak sie "wybawilas" na weselichu a raczej ze sie specjalnie nie umeczylas. No i brawa dla tych panow :-D

Ivi- z tym coesnieniem to noezle... az coezko uwierzyc ze "nic" Ci nie bylo.

Ewa-wspolczuje migreny brrrr. I z tym Twoim cisnieniem tez szalenstwo widze...

Ja obraczki nie juz od hmm sierpnia. Opuchniecia mi sie zdarzaja ale nie zawsze.

My bylismy u babci mojego na imieninach. Ciotki zaczely straszyc jakie to cc zle...

Dziewczyny czy wypryski na twarzy to objaw zblizajacego sie porodu? Moja buzia z dnia na dzien ma coraz wiecej czerwonych pryszczy :-( a taka ladna cere mialam :-/
 
Ewa - I widać, że łóżeczko ma już swojego nowego lokatora :D Fajny kotek :)
Priinceseczka, nie wiem czy to objaw zbliżającego się porodu, ale mi dzisiaj też coś wyskoczyło. No ale wcześniej się zdarzało - Marysia odbiera mi urodę :D
Ja jakoś zmęczenia nie czuję i może i dobrze :) Martwię się tylko jak to będzie u diabetologa i ginekologa we wtorek. Nie wiem czy mówiłam, że bardzo przejęłam się wagą. Jak po tym przeziębieniu stanęłam na wagę to miałam 64,8 :szok:, a ja wcześniej przed miałam jakieś 67-68, więc się załamałam. Potem co chwilę wchodziłam na wagę. W końcu dzisiaj mam jakieś 65,9, więc i tak spadek, ale już nie taki masakryczny. Martwię się czy dziecko odpowiednio rośnie.
Emalka - fajnie, że się wybawiłaś na weselu :)
Mam do Was takie pytanko, bo się nad tym zastanawiałam już nawet jak zaszłam w ciążę: czy śpiewanie pomaga w jakimś stopniu przy porodzie? Chodzi mi o to, że przy śpiewaniu rozwija się przeponę czy ten rozwój w jakimś stopniu pomaga? I inna kwestia, czy w obecnym naszym stanie śpiewanie w chórze nie jest zbyt wymęczające? No bo to w końcu nacisk na przeponę, a ja i tak mam już nacisk przez malutką.
 
reklama
A ja chyba IP zalicze dziś , skurcze mnie męczą do tego biegunka i ból kręgosłupa z dolu pięknie , pachwiny tak samo bolą ewidentnie skraca mi się szyjka idę magnes lyknac i pod ciepły prysznic może przejdzie .... Mam nadzieje bo póki co to cwana byłam hahHa a teraz to już nie chce niech sobie siedzi tam gdzie jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry