reklama

Listopadowe mamy 2016

reklama
Sytuacja jest skaplikowana pracowałam w sklepie 6 miesiecy stażu ostatnia umowa była na 3 miesiące na najnizszej krajowej do 29 lutego , poszłam do pracy 29 lutego gdzie szefowa oznajmiła mi ze nie przedłuża mi umowy bo dostała pracownice z up i będą jej ZUS opłacać przez rok , padłam jak długa . Mąż zawiózł mnie na pogotowie bo nie wiedziałam jak się nazywam nawet i byłam zdezorientowany i przerażona . Miałam mieć tomografie ale przy robieniu badań zrobili mi betę choć krzyczała ze w ciąży być nie mogę bo biorę tabletki i tak wyszło ze w ciąży jestem od taka niespodzianka od losu. Zrobili usg dopochwowe i ciąża piękna była choć jeszcze serduszka nie było . Wysłali mnie z wynikami i usg do swojego giną i tak od 29 jestem na l4 . Ze względu na to ze nie jestem w stanie pracować
 
Sytuacja jest skaplikowana pracowałam w sklepie 6 miesiecy stażu ostatnia umowa była na 3 miesiące na najnizszej krajowej do 29 lutego , poszłam do pracy 29 lutego gdzie szefowa oznajmiła mi ze nie przedłuża mi umowy bo dostała pracownice z up i będą jej ZUS opłacać przez rok , padłam jak długa . Mąż zawiózł mnie na pogotowie bo nie wiedziałam jak się nazywam nawet i byłam zdezorientowany i przerażona . Miałam mieć tomografie ale przy robieniu badań zrobili mi betę choć krzyczała ze w ciąży być nie mogę bo biorę tabletki i tak wyszło ze w ciąży jestem od taka niespodzianka od losu. Zrobili usg dopochwowe i ciąża piękna była choć jeszcze serduszka nie było . Wysłali mnie z wynikami i usg do swojego giną i tak od 29 jestem na l4 . Ze względu na to ze nie jestem w stanie pracować

O matko, ale dramat. Chociaż pracodawca który robi coś takiego nadaje się do odstrzału, jeśli Mąż pracuje, to Ty się nie martw, ważne, żebyś była zdrowa i w ciąży się nie denerwowała. trzymam kciuki, żeby sprawa zakończyła się jakos pozytywnie.
 
Hehe tak u nas jest niestety. Co do porodów ja przeszłam cztery i na ostatni mojego zaciagnelam prawie siła . Tłumacze mu ze jak dziecko się urodzi to żeby odszedł tam z boku gdzie go badać będą bo on krwi nie znosi a wiadomo łożysko i te sprawy wiec niech dzieckiem będzie zajęty a on jak usłyszał no to rodzimy to wyszedł z sali i wszedł na łożysko i krew ha ha . Jasia mojego ostatniego rodziłam na gazie rozweselajacym i musze wam polecić jeśli macie możliwość skorzystaj cie . Poród miałam bardzo świadomy mniej stresu słyszałam co do mnie mówią super sprawa . Zaparłam się i urodziłam przy pierwszym parciu bo powiedziałam ze czasu nie mam bo chłop na 5 rano do pracy idzie i urodziłam 4.40
 
reklama
Hehe tak u nas jest niestety. Co do porodów ja przeszłam cztery i na ostatni mojego zaciagnelam prawie siła . Tłumacze mu ze jak dziecko się urodzi to żeby odszedł tam z boku gdzie go badać będą bo on krwi nie znosi a wiadomo łożysko i te sprawy wiec niech dzieckiem będzie zajęty a on jak usłyszał no to rodzimy to wyszedł z sali i wszedł na łożysko i krew ha ha . Jasia mojego ostatniego rodziłam na gazie rozweselajacym i musze wam polecić jeśli macie możliwość skorzystaj cie . Poród miałam bardzo świadomy mniej stresu słyszałam co do mnie mówią super sprawa . Zaparłam się i urodziłam przy pierwszym parciu bo powiedziałam ze czasu nie mam bo chłop na 5 rano do pracy idzie i urodziłam 4.40
Jak radzicie sobie z taką gromadką?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry