Witam się i ja, z opuchnięte twarZą bo ta ósemka mi wychodzi :-(
Kejti ja swojego też mam ochotę czasami zostawić. Już mu ostatnio powiedziałam że podam go o alimenty. A niby też jest dla mnie dobry w sensie prezenciki, śniadania kolacje. Ale jest też dużo ale które to przykrywaja.
Moja mama cały cZas mówi że najgorsze jest pierwsze 10lat po ślubie.
Co byś nie zdecydowała będziemy Cię wspierać. Ale mimo wszystko liczę że jednak facet zrozumie co masz mu do zarzucenia i się dogadacie po Twojej myśli.
Katerineczka, zostaw chłopa z grypa zoladkowa, albo na kacu samego z dzieckiem, niech zrobi pranie, gotuję itd zobaczymy czy dalej będzie tak ćwierkać
Linka moi rodzice też są po rozwodzie, ale mama nigdy nie buntowala nas na ojca, my same nie chcialysmy mieć z nim kontaktu. Wiem że ma Zone i dziecko ale totalnie mi to lata, bo się nami nie zajmował.