Ja miałam to samo.Przeciekał,zacinał się przez felerną uszczelkę a w końcu coś tam pękło w tej dźwigni i poszłam reklamować. Powiedzieli mi że jest 14 dni na naprawę czy tam wymianę. rozumiem że to są ustawowe 2 tygodnie ale bez przesady!!! a co ja zrobię przez 2 tygodnie?? mam dziecka nie karmić??? porażka kompletna. poza tym wydaje mi sie ze ten laktator jakoś słabo/wolno ściągą. słowem: BEZNADZIEJA