Coś faktycznie musi być z tą odpornością skoro tyle z nas na początku się z tym boryka. Tak jak mówisz tydzień czasu trzeba liczyć żeby zeszło jak katar ,leczony czy nie leczony;-)Mi tez wyszły afty właśnie w ciąży. Generalnie mam skłonności do aft ale dawno nie miałam a jak zaszłam w ciąże to mi wyskoczyły. Tydzień musi minąć żeby to świństwo zeszło. Czy smaruje czy nie tak samo się leczy