Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja 6 lat chorowalam na anoreksje i naprawdę długa drogę przeszłam żeby jako tako zaakceptować mój obecny wygląd. Jednak ta choroba zawsze gdzieś z tyłu głowy siedzi. Jeśli chodzi o rozmiar to góra jeszcze spoko bo M (36-38) ale spodnie 40-42 bo uda niestety dość potężne ale genów nie oszukamMię to że się łamie, po prostu wiem do jakich sklepów nie mam w ogóle po co wchodzić żeby sobie nie psuć humoru
![]()
Jak ja Cię rozumiem!!! Mnie też irytują dziewczyny, które wyglądają super i super się czują, ale i tak muszą płakać bo przytyły kg i przez ten kg właśnie robią im się boczki w ulubionych dżinach, oczywiście tylko one je widzą, ale fakt dla nich to mega.... Moja kuzynka, waga 50+- i przyjechała i mówię, że schudłaś coś, bo naprawdę objęła bym ją w pasie, a ta do mnie lament, że spasła się bo przytyła 2kg...No i bardzo dobrze [emoji16] nie ma nic gorszego niż szczypior narzekający na 2 lg nadwagi. Ja ogólnie dobrze się czuję, dobrze mi było w rozmiarze 38 jak i 44 ale ta 50 to była przesada, przede wszystkim dla zdrowia. Długo walczyłam z nadwagą, dopiero jak trafiłam do endokrynologa zdążył się cud. Ale wiem, że już do rozmiaru 38 nie wrócę nigdy. Ale do 42 by się przydało![]()
Przed pierwszą ciążą schudłam 18 kg i byłam w trakcie odchudzania, czułam się wtedy cudownie i wyglądałam super choć i tak nie ważyłam 50kg. Teraz zaczynam na plusie sprzed pierwszej ciąży. Po tej ciąży działam!!! Także rozumiem Cię doskonaleOjjj wezcie i mnie do tego swojego motywowania. Ja mam 40 ale schudlam z 44. 10 kg polecialo i duzo miesni sie zrobilo i celulitu zero. A tu wszystko narasta od nowa. No nic dolaczam do wielkiego odchudzania po hehe
Trudno, żeby było inaczej w Twoim przypadku. Widzisz jeśli psują się fundamenty żaden dom, nawet najpiękniejszy nie przetrwa. Pozatym jeśli najbliższa osoba upokarza i wmawia Ci beznadziejność w końcu w to uwierzysz, a nie ma nic gorszego niż utrata poczucia własnej wartości, bez tego ani rusz!Kurcze zazdroszczę wam tej pozytywnej samooceny. Ja zawsze miałam z tym problem i te magiczne +2 o których piszecie mnie dołowało. Jest to też duża zasługa mojego ex który wiecznie powtarzał ze nie wyglądam dobrze. A aż tak źle nie było, zawsze 38 mniejsze większe ale zawsze. I niestety o ile porsdzilam sobie z depresja to ta kiepska samoocena mi pozostała. Cóż tak już chyba będzie. Od zawsze pesymista zamknięty w sobie
![]()
dlatego wierzę, że dla Ciebie kg na plus może powodować lawinę złych emocji. Mam nadzieję, że w oczach Twojego partnera widzisz swoje piękno Nic dodać, nic ująć@Ogien121212 masz racje, duży wplyw na nasza samoocenę maja bliscy nam ludzie, jeśli ktoś tak mocno siedzi w naszej głowie i wmawia nam, ze jest się grubym, nieatrakcyjnym, debilem to po pewnym czasie zaczynamy w to wierzyć. Szczerze życzę Ci, żeby Twoja samoocena wybiła się ponad przeciętna i żebyś zauważyła, ze jesteś piękna i szczęśliwa kobietą. Nawet mało atrakcyjna kobieta, która jest szczęśliwa i kochana kwitnie i postrzegana jest jako piękna i niestety odwrotnie.
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Ogromny szacun, że wyszłaś z tego cholerstwa! Kochana 40/42 na dole to moje marzenieJa 6 lat chorowalam na anoreksje i naprawdę długa drogę przeszłam żeby jako tako zaakceptować mój obecny wygląd. Jednak ta choroba zawsze gdzieś z tyłu głowy siedzi. Jeśli chodzi o rozmiar to góra jeszcze spoko bo M (36-38) ale spodnie 40-42 bo uda niestety dość potężne ale genów nie oszukamMię to że się łamie, po prostu wiem do jakich sklepów nie mam w ogóle po co wchodzić żeby sobie nie psuć humoru
![]()
Wyszłam tylko dzięki mojemu mężowi (wtedy chłopakowi) i tylko dzięki niemu myślę teraz o sobie tak jak myślę. My to już jesteśmy chyba jak te łabędzieJak ja Cię rozumiem!!! Mnie też irytują dziewczyny, które wyglądają super i super się czują, ale i tak muszą płakać bo przytyły kg i przez ten kg właśnie robią im się boczki w ulubionych dżinach, oczywiście tylko one je widzą, ale fakt dla nich to mega.... Moja kuzynka, waga 50+- i przyjechała i mówię, że schudłaś coś, bo naprawdę objęła bym ją w pasie, a ta do mnie lament, że spasła się bo przytyła 2kg...
Przed pierwszą ciążą schudłam 18 kg i byłam w trakcie odchudzania, czułam się wtedy cudownie i wyglądałam super choć i tak nie ważyłam 50kg. Teraz zaczynam na plusie sprzed pierwszej ciąży. Po tej ciąży działam!!! Także rozumiem Cię doskonale
Trudno, żeby było inaczej w Twoim przypadku. Widzisz jeśli psują się fundamenty żaden dom, nawet najpiękniejszy nie przetrwa. Pozatym jeśli najbliższa osoba upokarza i wmawia Ci beznadziejność w końcu w to uwierzysz, a nie ma nic gorszego niż utrata poczucia własnej wartości, bez tego ani rusz!dlatego wierzę, że dla Ciebie kg na plus może powodować lawinę złych emocji. Mam nadzieję, że w oczach Twojego partnera widzisz swoje piękno
Nic dodać, nic ująć
Ogromny szacun, że wyszłaś z tego cholerstwa! Kochana 40/42 na dole to moje marzenie![]()
Kiepsko z tego co piszesz. Ale spokojnie trzeba ogarnąć sytuację, dobrze że już teraz o tym myślisz bo jest czas, żeby wszystko zorganizować!@AlexF oni strasznie naciskaja na SN. Juz mi dwa razy powiedzieli, ze bliznieta rodza sie glownie SN. I ja moze i bym chciala sprobowac SN pod warunkiem, ze w razie jakichkolwiek watpliwosci w ciagu paru chwil bede miec cesarke. A boje sie , ze oni sa tak zafiksowani na punkcie SN, ze beda probowali na sile dokonczyc porod SN mimo, ze w trakcie SN wychodzi, ze powinna byc cesarka.
I przeraza mnie to tym bardziej, ze w rankingu smiertelnosci okoloporodowej noworodkow Holandia zajmuje niechlubne 3 miejsce w Europie!
Nie spalam dzisiaj do 5 w nocy i szukalam artykulow medycznych na temat porodow jednokosmowkowych.
Ladnie chudlyscie dziewczynkigratuluje
ja przed ciaza schudlam 11kg bo bardzo zle sie czulam w swoim ciele i bardzo mnie to cieszy bo bedzie mniej do zrzucania po ciazy [emoji16]
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
Ech mam podobnie... Lekarze już krzyczeli, że narkoza bo nie ma czasu, ale anastezjolog w ostatnim momencie Dał radę na szczęścieU mnie przez wage i fatalna budowe ciala nie mogli wbic sie w kregoslup przy pierwszej cc. Przez to miałam znieczulenie ogolne- narkoze...