Masz rację, trzeba odpuścić. Ale sama wiesz, że to nie jest proste, mój ojciec: wykończenia mieszkań. Piąte przez dziesiąte wiem jak niektóre rzeczy się robi bo robiłam. I jak widzę dwie lewe ręce (ale zawsze szybko się uczył) to najchętniej bym wzięła od niego i sama zrobiła. A tak to tylko siedzę i patrzę i podpowiadam. Myślałam, żeby narysować schematy, ale jak mu tłumaczyłam to niby wszystko wiedział. Nigdy nie miałam z tym problemów. Zmienił się od kiedy jestem w ciąży. Ma prawie takie same objawy ciąży jak ja… Słyszałam, że faceci niektórzy tak mają. Między innymi otępienie umysłu, problem z pamięcią itp. Nie poznaję go. A dziewczynom, które naprawdę muszą leżeć w szpitalu czy w domu, przez krwawienie czy wymioty to naprawdę współczuję. Dużo siły i pozytywnego myślenia. Ja odpoczywam dużo profilaktycznie, wstanę, coś zrobię i znowu siedzę lub leżę. Więc to co innego.