Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Heh mnie by musieli uspać. Niestety jestem ciężkim przypadkiem pacjenta strasznie dociekliwym i nie odpuszczam. W przychodni mnie znają chyba za bardzo bo co idę z córką to mówią że przyszła waleczna matkaJuz sie bałam ze nic nie zostaje a tak to zaese coś
Ja zamierzam sie szczepić. Zapoznalam sie ze skladem i to jak działa. Pierwsza dawke dostalam ale druga mialam mieć teraz w niedzielę to jednak odmowilam bo wole poczekać. Na krztusiec tez Chce ale Zobaczymy co i kiedy.
Jakby moje dziecko chcieliby zabrać na czas wyniku gdzie nic by mi Nie dolegało to musieliby to zrobić siłą.
Ja muszę jutro robić paznokcie ale takie piękne napewno mi nie wyjdąDziekuje. Jeszcze u stóp ogarnęłam ale tylko bezbarwne
Mąż leży z mlodym a ja wyszykowana czekam... Kurcze cisza to moze zasnął![]()
Ja miałam w planach się szczepić w II trymestrze, ale zapał mi ostygł jak zobaczyłam co dziwnego zadziało się z ciążą. Nigdy nie miałam problemów hormonalnych, nie leczyłam się. Pierwszą dawkę przyjęłam na początku cyklu i okazało się że byłyby trojaczki, niestety dwa zarodki bez oznak życia, jeden żywy ale nie wiadomo co będzie. Jeśli ciąża się utrzyma to drugiej dawki na bank w ciąży nie przyjmę. Nie wierzę w tej sytuacji w przypadekDziewczyny powiedzcie mi, co myślicie o szczepieniu na covid w ciąży? Oczywiście nie teraz, ale w 3 trymestrze. Ja generalnie się nie szczepiłam i zarzekałam się, że póki nie urodzę nie zaszczepię się, ale teraz tak zaczęłam myśleć... Koleżanka jest w 33 tyg i dziś właśnie się zaszczepiła pfizerem, za 4 tyg ma druga dawkę.
Oooj, biedna. Zupełnie nie odpuszczaCałe dnie czuję się do dupki. Mdłości nie odpuszczają, budzą mnie w nocy. Dużo leżę, mam nadzieję, że czas szybko zleci i niedługo poczuje się lepiej. Dziękuję, że pytaszw którym tyg jesteś?
Ja mam też, zaczynalam od 6cm, teraz w 11tyg ma 3cm, bralam duphaston. Nie moglam skakać, fikać itd raczej taki normalny tryb.Jak duża masz torbiel?
Ja miałam na ostatniej wizycie 47mm i się zastanawiam czy się przejmować. Lekarz mówił że mam żyć jak zylam, żadnych leków nie przepisał i mówił że się wchlonie.
Do 12 tyg powinna sie wchlonac. Moja ciaze prowadzi profesor ze szpitala położniczego i mnie bardzo uspokil, ze torbiele sie zdarzaja i tp czesto a operować ciezarna zdaarzylo ku sie z 2 razy. Pierwszy lekarz mnie nastraszyl operacja itd nie potrzebnie.3 coś na 4 coś. Może być problem później gdy dziecko zacznie rosnąć i uciskać. Powiedział że może zdarzyć się tak, że będzie potrzebna operacja. Ale ja myślę, że chyba do tego nie dojdzie bo mam dobre przeczucia co do tej ciąży. Jednak z tyłu głowy mam myśl, że już raz pękła mi torbiel i miałam operację. Wydaje mi się, że jeśli miałyście już torbiele i Wam znikały czy nic się nie działo to teraz nie ma co się stresować. Bo nie miałam nigdy zamiaru nikogo straszyć. Żeby pękła czy żeby była operacja to się chyba rzadko zdarza. Mam dalej brać luteinę i Duphaston i myśleć pozytywnie bo prawdopodobnie się wchłonie.
Ja będę się szczepić. Nie jestem do końca przekonana ale ginekolog zaleca w drugim trymestrze. Ufam mu. A termin porodu na luty, zapowiadają kolejne fale jak tylko się ochłodzi... Ale wiadomo że każda z nas zrobi jak uważaDziewczyny powiedzcie mi, co myślicie o szczepieniu na covid w ciąży? Oczywiście nie teraz, ale w 3 trymestrze. Ja generalnie się nie szczepiłam i zarzekałam się, że póki nie urodzę nie zaszczepię się, ale teraz tak zaczęłam myśleć... Koleżanka jest w 33 tyg i dziś właśnie się zaszczepiła pfizerem, za 4 tyg ma druga dawkę.