reklama

Lutowe mamusie 2025

reklama
Sanco jest właśnie badaniem genetycznym, a pappa jest statystyką. Polecam zgłębić temat powikłań po amniopunkcji.
Sanco jest przesiewowym badaniem genetycznym i też ocenia ryzyko, a więc jest tzw. statystyką. Bardzo dokładną statystyką ponieważ ma poniżej 1% pomyłek.
Tylko amniopunkcja jest testem w pełni diagnostycznym, bo bada bezpośrednio DNA dziecka. Sanco tego nie robi. Wiąże się z ryzkiem powikłań. na poziomie poniżej 1%

Warto przed Sanco skontaktować się z jednostką robiącą badanie jeśli przyjmuje się na stałe niektóre leki, lub ma aktywne choroby autoimmunologiczne, żeby doradzili czy zrobić przerwę w lekach przed badaniem lub czy któraś choroba nie będzie fałszować wyników.
 
Sanco jest przesiewowym badaniem genetycznym i też ocenia ryzyko, a więc jest tzw. statystyką. Bardzo dokładną statystyką ponieważ ma poniżej 1% pomyłek.
Tylko amniopunkcja jest testem w pełni diagnostycznym, bo bada bezpośrednio DNA dziecka. Sanco tego nie robi. Wiąże się z ryzkiem powikłań. na poziomie poniżej 1%

Warto przed Sanco skontaktować się z jednostką robiącą badanie jeśli przyjmuje się na stałe niektóre leki, lub ma aktywne choroby autoimmunologiczne, żeby doradzili czy zrobić przerwę w lekach przed badaniem lub czy któraś choroba nie będzie fałszować wyników.
Sanco wiąże się z ryzykiem powikłań? Miałaś chyba na myśli amniopunkcję?
Zgadza się, że amnio jest badaniem dokładniejszym i tam chyba nie ma pomyłek, jednak też nie wykrywa wszystkich chorób.

Mi co prawda nie chodziło konkretnie o sanco, tylko o badanie wolnego dna płodu i nie znam się na tych przeciwwskazaniach jeśli chodzi o leki czy choroby. W teście, który ja robiłam, nie było takiej potrzeby.
 
reklama
Sanco wiąże się z ryzykiem powikłań? Miałaś chyba na myśli amniopunkcję?
Zgadza się, że amnio jest badaniem dokładniejszym i tam chyba nie ma pomyłek, jednak też nie wykrywa wszystkich chorób.

Mi co prawda nie chodziło konkretnie o sanco, tylko o badanie wolnego dna płodu i nie znam się na tych przeciwwskazaniach jeśli chodzi o leki czy choroby. W teście, który ja robiłam, nie było takiej potrzeby.
Tak z ryzkiem miałam na myśli amnipunkcje.
To nie ważne Sanco, Nifty, każde badanie wolnego dna płodu jest badaniem oceniającym ryzyko a nie badaniem dignostycznym. Nie bada bezpośrednio dna dziecka tylko wydzielone dna płodowe które pochodzi z łożyska, dlatego jest w krwi matki.
Wydziela się dna na zasadzie ilościowej i sprawdza czy występują jakieś anomalie. Jeśli kobieta ma jakieś anomalie genetyczne w komórkach o których nie wie, wynik może być fałszywie dodatni. Łożysko może mieć anomalie genetyczne a dziecko być zdrowe i wtedy wynik może być fałszywie dodatni. Kobieta może mieć nowotwór o którym nie wie i wynik też może być fałszywie dodatni.
Jest bardzo dokładne więc jeśli wychodzi ujemnie na choroby z bardzo dużym prawdopodobieństwem zakłada się, ze dziecko jest zdrowe i często już dalej nie diagnozuje.
Natomiast jeśli wyjdzie dodatnie to żaden lekarz nie uzna tego badania za pewnik bo nie jest to badanie diagnostyczne i tak zleci amniopunkcje która jako jedyna bada bezpośrednio dna dziecka i określa jego kariotyp.

To prawda czy to amniopunkcja czy badanie wolnego dna płodowego nie wykrywa wszystkich chorób, np, SMA nie wykryje żadne z nich.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry