Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie mam umówionej. Ogólnie kazał mi czekać do 2 tyg. Jutro będę dzwoniła do swojego lekarza i mam nadzieję żr mnie przyjmie.dlaczego lekarz wątpi w to aby przesunęła się owulacja? Tak jak na styczniowych pisałaś, dużo chorowałaś więc to jest bardzo możliwe
Kiedy masz umówioną najbliższą wizytę? w tym tygodniu spokojnie możesz się przejść jeszcze raz zobaczyć czy coś się pojawiło![]()
koniecznie się umów bo strasznie dziwny ten lekarz.. tak jak Ci pisałam ja też nie miałam zarodka i odrazu umówił mi wizytę za 2 tygodnie. Będzie dopiero w czwartek więc nie wiem czy moja historia będzie szczęśliwa ale myślę że na tak wczesnym etapie odrazu mówienie że zacznie się oczyszczanie bo nie ma zarodka jest słabe. Szczególnie że nie wiesz kiedy ta owulacja była.Nie mam umówionej. Ogólnie kazał mi czekać do 2 tyg. Jutro będę dzwoniła do swojego lekarza i mam nadzieję żr mnie przyjmie.
No i tu się zaczynają schodykoniecznie się umów bo strasznie dziwny ten lekarz.. tak jak Ci pisałam ja też nie miałam zarodka i odrazu umówił mi wizytę za 2 tygodnie. Będzie dopiero w czwartek więc nie wiem czy moja historia będzie szczęśliwa ale myślę że na tak wczesnym etapie odrazu mówienie że zacznie się oczyszczanie bo nie ma zarodka jest słabe. Szczególnie że nie wiesz kiedy ta owulacja była.
A kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?
no to myśle ze naprawde jest szansa ze bedzie dobrzeNo i tu się zaczynają schodyzapisane w kalendarzyku miałam 5 maj ale wydaje mi się że to był 9 maj ... Tak po analizie.
I oby tak zostało.O nie nie nie, wiesz - ja od dziecka nie umiem wymiotować. Napinam się cała jak ten rzygający kot, potem boli mnie żołądek, przełyk, gardło.Więc jak najbardziej cieszę się, że ten problem mnie obecnie nie dotyczy.
Robiłam 2 bety póki co, myślę że pokuszę się na betę może w przyszły weekend zobaczyć jak tam idzie i potem raczej będę celować już przed wizytą żeby wybadać teren, bo i tak mam zamiar prywatnie zrobić cały ten komplet badań planowy więc i tak laboratorium będę nawiedzać.Panie się na pewno ucieszą.
Progesteron też chyba ponowię, ciekawa jestem czy się może zmienił trochę, bo na pierwszej becie miałam 17.
Jeśli chodzi o pierwszą wizytę mam zamiar dzwonić jutro i celować w lipiec, jak będą to okolice 6/7 tygodnia. Nie chcę za bardzo oglądać sam pęcherzyk bo wiem, że potem też będę przeżywać czas aż do zobaczenia serduszka. Ja z charakteru jestem ogólnie chyba bardziej pesymistką/pesymistyczną realistką...
A Ty masz już wizytę zaplanowaną?
O nie zazdroszczę.A u mnie się chyba zaczęło. Mdłości przeszły na wymioty.. zdążyłam wstać z łóżka, chwilę pochodziłam i pieg do toalety..
Mnie dzisiaj też ciągnęło w nocy i rano jak nigdy. Nie jestem w stanie nawet dzisiaj nic zjeść. Sam widok jedzenia przyprawia mnie o odruchA u mnie się chyba zaczęło. Mdłości przeszły na wymioty.. zdążyłam wstać z łóżka, chwilę pochodziłam i pieg do toalety..