reklama

Lutowe mamy 2017

Jedno co wiem, to że nie jest łatwo być rodzicem i dzieckiem też czasem jest trudno być. U nas komedia trwa nadal. Mama nie daje spokoju siostrze, tej która odwołała slub. A najlepsze ze twierdzi ze ona się nie wtraca! Codziennie jej pisze ze zostanie stara panna (siostra ma 29), że nie umie sobie radzić z facetami, że faceta trzeba sobie wychować, że on przecież taki fajny a co ona (moja siostra) wymysla. Ja juz nie wiem czy śmiać się czy plakac

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Jedno co wiem, to że nie jest łatwo być rodzicem i dzieckiem też czasem jest trudno być. U nas komedia trwa nadal. Mama nie daje spokoju siostrze, tej która odwołała slub. A najlepsze ze twierdzi ze ona się nie wtraca! Codziennie jej pisze ze zostanie stara panna (siostra ma 29), że nie umie sobie radzić z facetami, że faceta trzeba sobie wychować, że on przecież taki fajny a co ona (moja siostra) wymysla. Ja juz nie wiem czy śmiać się czy plakac

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom

Aż współczuję Twojej siostrze... Ma być z facetem tylko dla tego, że on taki fajny dla Twojej mamy?:D


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
.jagodka poparzylam dzisiaj reke wiec albo zostaje mi mikser albo czekanie az malz wroci z pracy [emoji16]

Kasia.zosia haha uwielbiam takie mamy [emoji23] Moja to typ kierowniczki, ktora wszystko robi najlepiej. Cos czuje, ze po porodzie usłyszę, ze ona by urodzila Pole lepiej [emoji23] Ale wspolczuje siostrze...

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja następną wizytę mam w przyszły piątek, ale to na pewno nie będzie ostatnia wizyta. Do końca roku miałam wizyty co miesiąc, a od tego roku mam mieć co 2-3 tygodnie.

Nuśkaaa, to pewnie najlepiej by było, gdybyś odwiedziła sklep typowo brafitterski, tylko tam ceny staników już są przeważnie sporo wyższe ;)

Ellie123, mnie ostatnio też się kilka razy zrobiło słabo w sklepie, ale to takie pojedyncze przypadki.

Sojnabig, może na codzień brakuje małej taty i dlatego tak sobie to "wynagradza"? I tak podziwiam, że robisz z nią różne fajne rzeczy - nie każdego byłoby "stać" na taką opiekę nad dzieckiem męża z poprzedniego związku :)

Drusia, super, że u lekarza wszystko w porządku :)

Ja, odkąd jestem na l4, z każdym dniem coraz bardziej się rozleniwiam. Aż strach pomyśleć co będzie np. za 2 tygodnie...
 
Kasia.zosia to tak jak moja mama- mam jeszcze brata i siostrę, zmuszała ich do liceum ogólnokształcącego, do matury i później do studiów. Mnie na szczęście zmusiła tylko do matury, choć nie było problemu bo sama chciałam... a sama nawet matury nie ma ;)
 
Supermysz i może właśnie dlatego wiedziała, że jest jej trudno bez odpowiedniego wykształcenia i chciała, żeby Wam było łatwiej. To co innego niż wpierdzielanie się w związki dziecka.
 
Tak już jest ze rodzice często nas do różnych rzeczy namawiają. Niestety nie za bardzo rozumiem jak można wtrącać się az tak w czyjeś zycie. Od mamy raczej wolałabym usłyszeć ze wszystko będzie dobrze, że w końcu znajdę tego właściwego a nie ze zostane na starość sama.. może dlatego moja siostra mi to wszystko pisze bo ja jej nie oceniam i nie wróżę beznadziejnego zycia. A ja też przeciez lubiłam jej nazeczonego

Napisane na SM-A300FU w aplikacji Forum BabyBoom
 
Gamka mam to samo... od swiat nie pracuje i nawet ubrac mi sie nie chce :) nie wspominajac o makijazu....
moja mama pod tym wzgledem jest cudowna, tzn powie czasami jakies glupoty ale nie wtraca sie :) za to na slubie mielismy 2 fotografow i tesciowa tak im zwracala uwage jk robia zdjecia ze jeden musial ja odciagac na bok :)
 
reklama
Kasia.zosia - jeszcze będzie tak, że Twoja mama zacznie mówić że dobrze, że go zostawiła :) jak tylko pozna tego lepszego ;D

Gamka - dużo osób mi to mówi, że mnie podziwia. Ja wychodzę z takiego założenia, że jak poznałam mojego męża, to widziałam, że on ma dziecko i nie mam prawa mieć do niego o to pretensji, bo sama wiedziałam w co wchodze, biorąc z nim ślub. Jedyne co, to matki nie mam zamiaru jej zastępować ale staram się, żeby nasze relacje były dobre :)

Ellie- ty to masz z tą teściowa :D

Ja akurat na moją teściowa nie mogę narzekać, ona jakby mogła to by raz na rok do nas przyjeżdżala bo jej się nie chce haha.:D moja mama z kolei też się nigdy w nasze życie nie wtrącala. Nawet jak jej się coś nie podobało, to zostawiala to dla siebie. Dla niej, same miałyśmy się uczyć na własnych błędach


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry