reklama

Lutowe mamy 2017

Mój tam nie ma oporów w kwestii seksu ;) Ale i mnie się do porodu nie spieszy, jeszcze 4 tyg. Dziś byłam na wizycie, szyjka trzyma, gbs pobrany.

Kupiłam w Lidlu piłkę i taka zadowolona z siebie dopiero w domu zauważyłam, że wzięłam złą :( tzn taką jakby podwójna w kształcie fistaszka.. ucisk macicy na mózg. Nie wiem czy wszystkie takie były czy złą złapałam. Orientujecie się jak jest ze zwrotami w Lidlu?
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry