reklama

Lutowe mamy 2017

@Agatucca nie martw sie, z dzidziusiem na pewno będzie wszystko w porzadku :)
Gratuluję nowych synków w gronie :)
zazdroszczę wszystkim śpiochom :) miałam dziś pracowity dzień, zakupy, sprzątanie, gotowanie i kolejni potencjalni kupcy na mieszkanie. teraz wygnałam chłopców na rower a ja leżę i odpoczywam, może za manicure się wezmę. Czy ktoś z Was ma problemy z dolnym odcinkiem kręgosłupa? Jak sobie z tym radzicie?
 
reklama
Monsku, Anna25 ciekawe jak to u mnie bedzie jak sie wnuk pojawi bo mieszkam z tesciowa... I bez wnuka jest ... :)
La_nina ja czasami mam taki krotki ale silny bol jak wstane ale jak zmienie pozycje siedzenia... Tylko to takie chwilowe za to strasznie mnie kluje pod piersia po lewej stronie ale bylam u kardiologa zrobili ekg, echo serca badania krwi na tarczyce itp i wszystko wyszlo w normie wiec noe mam pojecia co to moze byc..
 
Moja teściowa ma łącznie trójkę wnuczat w tym jednego chlopca i dwie dziewczynki, ale jej i tak zawsze było obojętne :)

Heh mój mąż miał dziś wrócić kolo 2, a tu niespodzianka: wciąż go nie ma. Wyjazd do ikei musze znowu przesunąć o tydzien, a remont to nawet nie wiem o ile, a mam już dość tych wszystkich zabawek w salonie i graciarni w Jaska pokoju. Poza ttym ja lubię gdzieś jeździć bo to jedyna szansa ze nie musze się dziecmi zajmować i mogę sobie spokojnie siedzieć jako pasażer.
 
Mój mąż dziś ma integrację:/.. Teściowie na weselu. Adam w dzień nie spał i jest mega marudny, coś czuję, że będę miała ciekawy wieczór.
 
U mnie w rodzinie mój syn jest pierwszym i jedynym wnuczkiem, tak samo po stronie męża. Jak się dowiedzieli, że jestem w ciąży to i jedni i drudzy bardzo nastawiali się na dziewczynkę. Ale mnie to irytowało, w dodatku wymyślili sobie wszyscy czworo (rodzice i tesciowie) ze będzie Marysia. Dlatego od 12 tygodnia mówiłam im, że będzie chłopak i że będzie Stasiek. Na poczatku nie wierzyli bo "inaczej wyglądam" niż ostatnio i inaczej jem i w ogóle. Ale ja się upierałam i tłumaczyłam im że chłopiec. W końcu to zaakceptowali i już się z tym chyba pogodzili. Teraz kiedy wiadomo, ze to rzeczywiście córka, nic im nie powiedziałam i nie zrobię tego bo chcę zobaczyć w szpitalu minę mojej matki kiedy poproszę ją zeby zmieniła Staśkowi pieluchę. NIech ma za swoje :P A Maryśki i tak nie będzie :) Przykre są takie nadzieje ze strony rodziny, wywierają na przyszłych rodzicach jakąś chorą presję. Przeciez nie mamy wyboru czy chcemy chłopca czy dziewczynkę, dla nas chyba wszystkich matek najważniejsze jest to żeby dziecko urodziło się zdrowe i takie pozostało.
 
Mąż wrócił o 4:30, położył się i zaczął tak chrapać, że myślałam, że go zabiję, budziłam go 6 razy, żeby wreszcie zmienił pozycję.. Oczywiście jeszcze śpi. Coś czuję, że dzisiejszy dzień też będzie fajny.

Obejrzałam sobie wczoraj planetę singli, bardo fajny film:)
 
reklama
@la_nina i jak Ci się podobał? Widać podobieństwo do "Listy do M.", które bardzo lubię, to chyba ten sam reżyser.
Małż nadal śpi, chyba mu jakąś terapię szokową zrobię, niech wstaje łoś, prosiłam go, żeby nie przeginał, żeby być dziś na chodzie.. Ja nie będę się dwa dni weekendu szarpać sama z dziećmi, bo panu się imprezy zachciało, jak się ma dzieci to trzeba myśleć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry