Tak, ale tylko rano, szczerze mówiąc sama byłam zdziwiona. Robię 10-15 minut z jednej piersi i koniecznie wyobrażam sobie że to młody ciągnie

i zwykle mam go wtedy przed sobą jeśli nie śpi bo wtedy jest mocny odruch oksytocynowy i mleko ładnie i szybko leci.
W sumie np wieczorem nie próbowałam, ale w nocy też bym odciągnęła na bank dużo bo młody śpi tak od 21 (karmienie koło 20) zwykle aż do 2giej w nocy i przez taka dłuższą przerwę to właśnie zawsze jestem pełna jak się budzi na to nocne karmienie.
Od siebie moge dodać, że pije na co dzień Inkę z mlekiem owsianymi (czasem jedna, czasem trzy) i herbatę z kopru i melisy wieczorem żeby młodemu w pokarmie coś tam spadło i na brzuszek pomogło. A wszystkie te produkty mają niby działanie pobudzające laktację, inka ma w składzie jęczmień. Także nie wiem na ile to może być faktycznie pomocne, ale spróbować nie zaszkodzi. No i piję wodę litrami i jem dużo pyszności