Ja lozeczko turystyczne wtedy polecam@ness. Jak sobie radzisz z Alkiem odkąd wstaje w łóżeczku? Mój Filip co prawda nie wstaje, ale na kolanach się wspina jakby w górę, tj podnosi się i klęczy z rękami opartymi np na szczebelkach albo na zabawce... I potem ryp na łeb na szyję. Dzisiaj tak w łóżeczku zrobił kilka razy i cały poobijany jesti już nie wiem jak go przypilnować, chyba bym musiała cały czas n aniego patrzeć. Poszłam do kibla i słyszę tylko łup i ryk. No i przewrócił się na bok i zarył twarza w szczebelki... A za godzinę znowu. Ech