• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
U nas dzis 3 pobudki !!;D wieczor kiepski bo wybudzal coagle kaszel. Ale juz jak usnela to usnela. A ja dzis wstalam z bólem gardla, zatok i opryszczka na uscie ;o a w planach mycie okien.
 
Moja ma 3 albo 4 drzemki dziennie. Po dwóch godzinach aktywności już jest śpiąca i marudna. Je przeważnie mleczko co 3 godziny w dzień. Słoiczek to taki dodatek i go nie traktuje jak pożywne jedzenie, mleczko najważniejsze 😂
No właśnie u nas z jedzeniem tych słoiczków czy innych rzeczy też tak jest. Ale koleżanka znowu ma syna o kilka dni młodszego od mojego, i ona daje mleko tylko 2 razy dziennie bo resztę to je obiadek, deserek, kaszkę. A u mnie to tylko tak bardziej dla smaku je a nie na pojedzenie. Za to mleka jest teraz rekordowe ilości
 
No właśnie u nas z jedzeniem tych słoiczków czy innych rzeczy też tak jest. Ale koleżanka znowu ma syna o kilka dni młodszego od mojego, i ona daje mleko tylko 2 razy dziennie bo resztę to je obiadek, deserek, kaszkę. A u mnie to tylko tak bardziej dla smaku je a nie na pojedzenie. Za to mleka jest teraz rekordowe ilości
No moja znajoma też już daje głównie inne posilki, wczoraj byliśmy nad jeziorem, to mój jadł 3 razy mleko, a jej ani razu przez ten czas, ale każdy robi jak woli. Mi się do gotowania nie spieszy.
 
Laski. Ale mnie złapało paskudne zatrucie pokarmowe. Obudziłam się oprzed 5 na karmienie i kaplica... Młody po karmieniu w kojo a ja do kibla. Strasznie mnie przerzygalo, już później nie miałam czym, pooijalam wodę i od razu musiałam ją zwrócić. Dramat. Na szczęście już jest trochę lepiej, ale na zewnątrz 25 stopni a ja poubierana w swetry, ledwo chodzę :/
 
Laski. Ale mnie złapało paskudne zatrucie pokarmowe. Obudziłam się oprzed 5 na karmienie i kaplica... Młody po karmieniu w kojo a ja do kibla. Strasznie mnie przerzygalo, już później nie miałam czym, pooijalam wodę i od razu musiałam ją zwrócić. Dramat. Na szczęście już jest trochę lepiej, ale na zewnątrz 25 stopni a ja poubierana w swetry, ledwo chodzę :/
Coś zjadla? Albo ciaza 😂
 
7 za nami [emoji24]
W-Po%C5%BCoFoto_Julek7miesi%C4%99cy-09.jpeg
W-Po%C5%BCoFoto_Julek7miesi%C4%99cy-12.jpeg
 
reklama
Wstalam rank z myślą ze odpocznę bo mnie zaczyna choroba rozkładać. Wiec sprzątnęłam, zrobilam gar golabkow, przygotowałam dwa gary przetartych buraków do napakowania w sloiki. A teraz się zastanawiam po co mi tk skoro ja chora i powinnam odpocząć hahaha ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry