• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Stricte małego dań nie przyprawiam, ale często dajemy mu spróbować tego co my jemy, a przyprawionego normalnie. Nie chcę go uczyć jedzenia bez smaku, zwłaszcza że my jemy wszystko przyprawione i musi się powoli kiedyś przyzwyczaic
Dziecko może jeść przyprawione od 6tego miesiąca. Tylko sól trzeba ograniczać bo wysokie dawki sodu są szkodliwe, a sód jest też w innych produktach i zwykle zapotrzebowanie i tak jest wypełnione już bez soli
 
reklama
Ja nie wyobrażam sobie gotować rosołu bez dodania przypraw na samym początku. Z tym że nie daje pieprzu, ale mieszanka przypraw z solą musi być. Małemu gotuje osobno to co nam tylko bez przypraw to dla mnie jest ohydne...
Ja akurat sól sypię na końcu, więc luz, tylko nie wiem co z tym pieprzem w kulkach, bo to i ziele angielskie i liść laurowy daję na początku 🤔
 
Ja używam wszystkich przypraw, bez soli. Wiadomo daje jej spróbować jak jest coś z solą bo nie daje się zwariować. I frytka z mc tez kiedyś spróbuję 😀😂 i pizze będzie mogła jak będzie chciała.
 
reklama
O. Nowość dla mnie. Ja od razu wrzucam jajka do zimnej takie z lodówki i w sumie też nie pękają. A wpływa od razu ta sól na smak ?
Właśnie moja babcia też do zimnej zawsze wkładała, a ja z domu się nauczyłam, że się soli i do wrzątku, a różnica pewnie dla jajka żadna 😂 na smak to nie wpływa, bo przez skorupkę raczej ta sól nie przejdzie, ale jakoś tak dla małego soli nie używam do niczego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry