• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

🥰
 

Załączniki

  • IMG_20210921_142041093_HDR.jpg
    IMG_20210921_142041093_HDR.jpg
    2 MB · Wyświetleń: 94
reklama
Dziewczyny, dzisiaj u mnie przy snaidaniu znowu slabo z lyzeczka. 🤔 mloda chwyta lyzeczke ale nie chce jej dawac bo laduje ja do buzi moze raz na 10razy. Reszta to rozpierdziel. I tu moje pytanie, czy pozwalacie dzieciom na to czy dajecie lyzeczke do buzi Wy i jak nie chce to nie dajecie?
😱 Ja nawet nie pomyślałam, żeby pozwolić mu samemu zjeść, bo na bank by nic nie zjadł 😂 a jak ja mu podaję to ładnie je (chyba, że coś mu nie smakuje), na początku to chyba wręcz trzeba dziecku podawać, bo inaczej nie pozna smaków. Chyba najpierw nauka smaków, a potem samodzielnego jedzenia? A w ogóle próbowałaś podawać jej coś sama? Wiesz, mój łyżeczkę też potrafi wsadzić sobie do buzi, ale raczej pustą, np. po witaminie 🙈
 
Mała zaczęła pełzać po całym domu... jest doslownir wszedzie ;D q jak upatrzy sobie jakiś cel to jakby jakiegoś dopalacza dostala ;D
U mnie jest to samo, ale ja mam tą broń, że nadal niechętnie sam przewraca się na brzuch, więc jak muszę, np. do toalety to zostawiam go na plecach i zazwyczaj grzecznie leży w miejscu 🙈 jak noworodek😂 wczoraj się śmialiśmy, że on specjalnie nam wymiotował dzień przed fizjo, żebym odwołała wizytę, a on nie musiał się "tłumaczyć" z niewielkich postępów 😂
 
U mnie jest to samo, ale ja mam tą broń, że nadal niechętnie sam przewraca się na brzuch, więc jak muszę, np. do toalety to zostawiam go na plecach i zazwyczaj grzecznie leży w miejscu 🙈 jak noworodek😂 wczoraj się śmialiśmy, że on specjalnie nam wymiotował dzień przed fizjo, żebym odwołała wizytę, a on nie musiał się "tłumaczyć" z niewielkich postępów 😂
Po co się będzie chłopak wysilał jak za niego to zrobią:D oszczędza się chłopak:D
 
reklama
U nas dzisiaj noc nie jakaś tragiczna (raptem może 5 razy się budził), za to w dzień masakra... Marudny jak nie wiem... Leżeć źle, siedzieć źle, nosić źle, pokazywać co za oknem źle, bawić się źle. Chwilkę jest okej a potem marudzenie i płacz... Do południa drzemka pół godziny, teraz mam nadzieję chociaż z godzinę pośpi...
Mam nadzieję że to jakiś skok i minie bo już fajnie z nim było :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry