• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

u nas dzisiaj młoda chodziła po swoim łóżku chyba z dwie godziny (akurat wracalismy autem i spała 1,5h więc też wiedziałam, że nie zaśnie szybko).. i czekam, czekam czy zaśnie sama. Ona się turla, śmieje, staje przy barierce (uwaga nowy skill ) ... po dwóch godzinach właśnie wymiękłam, bo już zaczęła pojękiwać, dostała cyca, zasnęła w 10min ....................
 
reklama
Co z tego, że nie karmie, jak on się już czwarty raz obudził w ciągu 2.5 h.. jestem już tak wyczerpana, że chyba mam początki depresji. W ogóle mnie to macierzyństwo nie cieszy, cały dzień marzę tylko o jego drzemkach..
Laska, ja tam Cie podziwiam za to że tak ogarniczyłaś nocne karmienia. Niech stary czasem wstaje też do dziecka, zwlaszcza ze nie jest karmione przy kazdej pobudce. Jesli nie w tygodniu bo praca, to na weekend. My teraz poranki dzielimy pol na pol, jak mąż ma weekend (aktualnie urlop) to w jeden dzien on zabiera dziecko z rana a ja dosypiam, a w drugi ja biore.
 
Co z tego, że nie karmie, jak on się już czwarty raz obudził w ciągu 2.5 h.. jestem już tak wyczerpana, że chyba mam początki depresji. W ogóle mnie to macierzyństwo nie cieszy, cały dzień marzę tylko o jego drzemkach..
Szczerze ? Chyba teraz taki etap ze jestesmy już mega zmeczone. A te mamuśki co wstają po nocach itp mają jeszcze gorzej. Zmeczenoe, niewyspanie, nerwy. Wszystko się składa że człowiek jest bardziej podirytowany sytuacja niz szczęśliwy. Ale wez pod uwagę ze to etap przejściowy i on z tego wyrosnie ! A ty odespisz swoje...
On kladzie się w dzień tk korzystaj i śpij razem z nim... olej obowiązki. Skoro potrzebujesz to korzystaj
 
Co z tego, że nie karmie, jak on się już czwarty raz obudził w ciągu 2.5 h.. jestem już tak wyczerpana, że chyba mam początki depresji. W ogóle mnie to macierzyństwo nie cieszy, cały dzień marzę tylko o jego drzemkach..
Mam to samo. 4 nocka z rzędu jest wrzask w nocy, lulanie, aż zaśnie, śpi z nami... Zasnęła o 19 i wstała 21:30.. Zasnęła po 23 trochę.. I co zrobić, jak tylko mnie akceptuje. Stary śpi, nie słyszy. Chociaż dziwię się. Wiem, że ma na 5 do pracy. Ja głupia wstaje i uważam się za matkę, co sama wszystko ogarnie. W dzień też nic jej się nie podoba, nawet noszenie na rękach. Z rana szybko robię obiad, mama pilnuje, a potem cały dzień poświęcam jej. Ostatnio narzeczony liczył na coś, ja mówię daj mi spokój katar mam, męczę się, do tego Lena daje w kość i że wiem, że on w pracy nie odpoczywa, ale sam wie, jak z Leną jest. Zrozumiał.
 
Mam to samo. 4 nocka z rzędu jest wrzask w nocy, lulanie, aż zaśnie, śpi z nami... Zasnęła o 19 i wstała 21:30.. Zasnęła po 23 trochę.. I co zrobić, jak tylko mnie akceptuje. Stary śpi, nie słyszy. Chociaż dziwię się. Wiem, że ma na 5 do pracy. Ja głupia wstaje i uważam się za matkę, co sama wszystko ogarnie. W dzień też nic jej się nie podoba, nawet noszenie na rękach. Z rana szybko robię obiad, mama pilnuje, a potem cały dzień poświęcam jej. Ostatnio narzeczony liczył na coś, ja mówię daj mi spokój katar mam, męczę się, do tego Lena daje w kość i że wiem, że on w pracy nie odpoczywa, ale sam wie, jak z Leną jest. Zrozumiał.
U mnie mąż tez twierdzi ze nie słyszy jak mloda w nocy placze ;D i tez nie rozumiem jak tk możliwe skoro ona się drze na pol domu ;D
U mnie mloda w nocy po mleku zasnela o 2. A 2.40 juz pobudka. Pol godziny lulania i spi. Ciekawe na jak dlugo;D a przypominam ze skok rozwojowy zbliża się wielkimi krokami? A byc moze to juz jest jakiś skok?
 
Mam to samo. 4 nocka z rzędu jest wrzask w nocy, lulanie, aż zaśnie, śpi z nami... Zasnęła o 19 i wstała 21:30.. Zasnęła po 23 trochę.. I co zrobić, jak tylko mnie akceptuje. Stary śpi, nie słyszy. Chociaż dziwię się. Wiem, że ma na 5 do pracy. Ja głupia wstaje i uważam się za matkę, co sama wszystko ogarnie. W dzień też nic jej się nie podoba, nawet noszenie na rękach. Z rana szybko robię obiad, mama pilnuje, a potem cały dzień poświęcam jej. Ostatnio narzeczony liczył na coś, ja mówię daj mi spokój katar mam, męczę się, do tego Lena daje w kość i że wiem, że on w pracy nie odpoczywa, ale sam wie, jak z Leną jest. Zrozumiał.
Mój stary też nie wstaje 🤣jak zaśnie o 22 i o 3wstaje do pracy 🤣
 
i co robisz jak nie dajesz cyca? usypiasz jakos?
Na rękach. Ale na początku nie było łatwo, czysta histeria.

Dzięki dziewczyny, trochę mi lepiej. Obudziłam się właśnie z młodym obok, więc tata musiał mi go w nocy przynieść. Nie wiem jakim cudem go nie słyszałam...
Jakoś lepiej się czuję z tym, że nie tylko mój tak nie śpi, przynajmniej wiem, że to normalne.
 
reklama
Na rękach. Ale na początku nie było łatwo, czysta histeria.

Dzięki dziewczyny, trochę mi lepiej. Obudziłam się właśnie z młodym obok, więc tata musiał mi go w nocy przynieść. Nie wiem jakim cudem go nie słyszałam...
Jakoś lepiej się czuję z tym, że nie tylko mój tak nie śpi, przynajmniej wiem, że to normalne.
Jestes poprostu przemeczona. Dlatego go nie słyszałaś w nocy. Może porozmawiajcie ze naprawde padasz na twarz skoro go juz nie słyszysz? I ze to niezbyt bezpieczne. Bo weźmiesz do łóżka i nie kontrolujesz... Niech cie odciazy chociaz jedną, dwie noce ? Tymbardziej ze młody w nocy nie dostaje juz tyle cycka ? Albo da odespać w dzień i sie zajmie... myślę że duzo by Ci to dalo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry