Slicznusi
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Slicznusi
Właśnie koło 8 miesiąca jest.U mnie mąż tez twierdzi ze nie słyszy jak mloda w nocy placze ;D i tez nie rozumiem jak tk możliwe skoro ona się drze na pol domu ;D
U mnie mloda w nocy po mleku zasnela o 2. A 2.40 juz pobudka. Pol godziny lulania i spi. Ciekawe na jak dlugo;D a przypominam ze skok rozwojowy zbliża się wielkimi krokami? A byc moze to juz jest jakiś skok?
Ooo jaki świetny! Skąd?Ja ten chyba hani kupie na terazttlko chciałabym inny kolor
![]()
I love Milk. Patrze na winted może coś znajdęOoo jaki świetny! Skąd?![]()
Na pewno nie jest tak źleBoże laski. Jak się dzisiaj zobaczyłam w lustrze to szok przeżyłam. Ja rozumiem, że niewyspana i zmęczona, ale żeby aż tak źle wyglądać to chyba nigdy jesCze się tak nie widziałamto macierzyństwo to mnie postarza z dnia na dzień
Jest fatalnieNa pewno nie jest tak źledlatego brwi mam zrobione, rzęsy
i nawet jak mocno zmeczona to chociaż tak nie widać
![]()
Ja ten chyba hani kupie na teraz[emoji3][emoji3] ttlko chciałabym inny kolor[emoji23]
Ja mam to samo, myślę sobie jakie mam szczęście, że mam zdrowe dzieci i tylko marudzą i brudząWiecie co, ja Wam powiem że mnie to FB często stawia do pionu. Co prawda u nas podobnie jak u Świętej są to pojedyncze dni, a nie że codziennie, ale zważając że mąż pracuje w dwóch miejscach i jak jest w Straży 24h co 3 dni to zaraz po jedzie do drugiej więc wychodzić jednego dnia o 7.20 wraca następnego po 17... Więc wiadomo, że dom, dziecko, zakupy na mojej głowie, teraz jeszcze zaczynamy załatwiać papiery związane z budową domu i próbujemy swoje otworzyć to wiecie też mam dość. Julek złote dziecko, ale jak przychodzi do usypiania to szatan w niego wstępuje i jest płacz przez pół godziny...Wiadomo, ja po całym dniu przeorana więc też z nerwami różnie i wtedy jak pomyślę o tych wszystkich zbiórkach na dzieciaczki, jak pomyślę o tych historiach to chce mi się płakać tak, że w sumie w momencie wraca spokój i dziękuję że moim problemem jest niespiące dziecko.