reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Laski, jakie podajecie dzieciom porcje jak karmicie łyżeczka, np ile zupki czy tam czegoś innego? Mój młody się zrobił zawodnik lapczywy, jak mu coś smakuje to mam wrazenie, że mógłby jeść i jeść do porzygu. Mam zamrożone już oddzielone porcje, ale kończę jedna i się zastanawiam czy mu np podać kolejna, czy zwiększyx te porcje... Niby dziecko da znać, że jest pełne, ale ja mam wrażenie, że mój to wcale nie da i potem ewentualnie się porzyga od nadmiaru 😂😂 wcześniej faktycznie tylko próbował, a teraz już nic się nie da przy nim zjeść bo stoi i się drze żeby mu tez dać :D
Ooo super, u nas jak ma apetyt to zjada od poł do calego duzego sloiczka. Jak zje wszystko co jej dam to dorabiam i podaje do momentu az odmówi. Nie wiem czy tak sie powinno robic ale chce zeby zjadla tyle ma ile ma ochote.
 
Haneczka daje najsłodsze buziaczki 🤭❤️❤️❤️
 

Załączniki

  • Screenshot_20211031_201613_com.android.gallery3d.jpg
    Screenshot_20211031_201613_com.android.gallery3d.jpg
    109,5 KB · Wyświetleń: 101
reklama
Moj dzisiaj dostał pyrę z gzikiem, podziubał, syfu narobił i ostatecznie za wiele nie zjadł, ale mama uznała, że posiłek był, a od godziny był ryk nie do pohamowania i w końcu ogarnelismy, że pewnie głodny jak nic nie działa 🤦😂 Także Czarek głodzony od urodzenia 😁 Oby się teraz uspokoił po tej kaszce, bo już chciałam się w psychiatryku zamknąć 🙈
U nas to samo😂 Upasłam kaszą na noc i od razu humor lepszy 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry