• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Dziewczyny, a ja wczoraj byłam u fizjo na konsultacji. No i będziemy chodzić z Idą na rehabilitację raz w tygodniu i dostałam ćwiczenia do domu. Ma słaby brzuch i sama raczej nie usiądzie. Pediatra kazała mi czekać miesiąc, a miesiąc to dużo czasu na ćwiczenia, przecież ona za 2 miesiące będzie miała rok, to już nie chodzi o jakieś chodzenie bo u nas daleka droga do tego, ale o to siedzenie najbardziej. Ale też mnie zastrzeliła bo mówi, że Ida była przetrzymana na podłodze, że za dużo czasu na niej spędzała na brzuchu (no serio?). A ja Wam przesyłam kalendarz Matyldy, u nas same zadania :)
Spokojnie-cwiczenia duzo daja, wiec mam nadzieje, ze u Was tez wszystko sie poprawi jak Was ktos poprowadzi. Moj Maly ze wszystkim musi cwiczyc, bo sam by nic nie zrobil, a wstaje juz przy meblach i zaczyna robic pierwsze kroki. My chodzimy na rehabilitacje co tydzien i te jego postepy sa super.
 
U nas wczoraj i przedwczoraj chyba też czerwone policzki prawie cały dzień, ale nawet nie pomyślałam, żeby szukać przyczyny 😅 jedynie temperaturę mierzyłam i sprawdziłam, czy nie jest mu za gorąco - nic z tego, więc uznałam, że to nic takiego, czasem tak ma jak śpi na brzuszku albo dużo wariuje. Jedynie wczoraj przesmarowałam mu buźkę kremem przed wyjściem, bo miał jeden policzek taki szorstki, dziś już lepiej, a czerwone nie są, miałam smarować przed spacerem i zapomniałam 🤦 Ale to nic, facet go dziś mi ubrał do spaceru i w połowie spaceru się skapnęłam, że nie założył mu czapki 🤦 dobrze, że miałam w wózku jego czapkę, nawet nie była aż taka duża 😂
A widzisz a ja rozmyślałam cxy to nie rumien zakaźny 😀😀
 
Dziewczyny, a ja wczoraj byłam u fizjo na konsultacji. No i będziemy chodzić z Idą na rehabilitację raz w tygodniu i dostałam ćwiczenia do domu. Ma słaby brzuch i sama raczej nie usiądzie. Pediatra kazała mi czekać miesiąc, a miesiąc to dużo czasu na ćwiczenia, przecież ona za 2 miesiące będzie miała rok, to już nie chodzi o jakieś chodzenie bo u nas daleka droga do tego, ale o to siedzenie najbardziej. Ale też mnie zastrzeliła bo mówi, że Ida była przetrzymana na podłodze, że za dużo czasu na niej spędzała na brzuchu (no serio?). A ja Wam przesyłam kalendarz Matyldy, u nas same zadania :)
Pierwsze słyszę o tym przetrzymaniu na podłodze. A gdzie ma być jak nie na podłodze, na brzuchu? Mój Filip praktycznie cały czas był na podłodze na brzuchu, na plecach to może czasami leżal... Śpiąc 🤭 a właśnie czytałam wszędzie że czas na brzuszku najważniejszy bo przecież wtedy się najbardziej angażują wszystkie mięśnie - zwłaszcza głębokie, które potem odpowiadają m.in. za siadanie. Więc jakieś dziwne to stwierdzenie. Myślę, że to czysty przypadek, że Ida ma słabszy brzuszek, niektóre dzieci przecież tak mają - mój Filip miał słabsza os centralna w szpitalu zaraz po urodzeniu, potem się wyrównało. ale mówiła mi wtedy fizjo, że tak czasami po prostu jest.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry