reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
My zaczelismy jej dawac chrupki kukurydziane, wlasnie ze wzgledu na to ze glownie karmimy lyzeczka albo podajemh do buzi. Zeby uczyla sie jeszcze sama tak robic, i fajnie wyszlo bo wlasnie chyba na tych chrupkach sie nauczyla, a syfu przy tym nie narobila.
Chrupki to od początku załapał i ładnie pakuje do buzi, chleb też potrafi, ale jakieś obiadki, owoce czy warzywa to już gorzej 🤷 W sensie nawet nie o to chodzi, że nie potrafi, tylko nie próbuje nawet tego jeść, ale próbujemy, jeśli jest coś co się nadaje, a syf no cóż nie jestem zachwycona, ale już się pogodziłam z tym, że po każdej takiej próbie samodzielnego karmienia jest chwila na sprzątanie 😅
 
My dzisiaj byłyśmy na rehabilitacji, fizjo bardzo zadowolona postępami Idy:D Mamy w domu dopracowywać siad, bo zdarza jej się polecieć do tyłu albo często siada w W. Mamy przyjść za 6 tygodni:) Dzisiaj dumna z niej byłam, na początku trochę popłakała, a później jak się rozchulała to nawet się uśmiechała i sobie czworakowała po całej macie. Co do jedzenia to Ida je dużo sama, czasami to jedyny sposób, żeby coś zrobić, daje jej jeść w foteliku i odkurzam albo zmywam bo idą jej teraz 4 zęby na raz i jest straszna przylepa. Ogólnie ładnie je, chyba, że już się najadła to zaczyna wywalać jedzenie na podłogę więc już wiem, że koniec😂 Myślę, czy by nie zacząć dawać jej łyżeczki do ręki bo zawsze chce a ja jakoś nigdy nie chce jej dać. Jedyne co to jajecznicę jej nadziewałam a ona sobie do buzi wkładała. Ale już z doidy ładnie sama pije, trzyma sobie. Bbox jakoś nie zrobił na niej wrażenia, ale pytałam logopedy i mówiła, że picie z bidonu nie jest obowiązkowe, żeby po prostu za jakiś czas wsadzić jej słomkę do kubka i żeby tak piła. Ja czytałam, żeby wędliny nie podawać do 3 r.ż🤔 nie wiem, czy tyle wytrzymam ale na razie nie dawałam. Sera też jeszcze nie jadła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry