Chyba sie tam wyprowadze

tez tak troche uwazam, ja mam bardzo mieszane uczucia jesli chodzi o ten rok spedzony w domu. Jestem wykonczona fizycznie i psychicznie. Z drugiej strony oczywiscie czuje sie zwiazana z corka i choc mozna bylo juz od polowy roku oddac ja do zlobka to chyba ciezko by mi bylo. Mysle ze moze mialabym inne odczucia gdyby to byl standard. Czasem zazdroszcze mojej mamie ze oddala nas po 3miesiacach i wrocila do pracy

a z drugiej strony wiem ze ten rok dal mi tyle wspanialych (i tych gorszych

) wspomnien, ze staram sie byc za to wdzieczna. Nie mniej jednak…

podejscie francuskich kobiet chyba by mi bardziej odpowoadalo. Teraz po roku zaczynamy sie adaptowac w zlobku, i strasznie mnie irytuje to jak slysze „ooo… naprawde oddajesz do zlobka?”, no a co mam zrobic? Nianka w krakowie jakies 3,5-4k ….