reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

hej, dzieki że pytasz <3

Dziewczyny, u nas jednak to był covid. Całe szczeście młoda zniosła go dość spokojnie, jeden dzień miała tai ciężki - to już pisałam. Mnie w poniedziałek rozłożyło na łopatki, temperatura 39st, zatoki, gardło, kaszel. Noo nie przypominam sobie kiedy ostatni raz tak źle się czułam. Teraz powoli mi przechodzi, za to zaczyna mój mąż. A tu dzieckiem sie jeszcze trzeba zajmować. No masakra, armagedon u nas w domu.
Jak potrzebujecie jakiejś pomocy to daj znać :) my blisko, możemy skoczyć wam do apteki, etc.
 
reklama
hej, dzieki że pytasz <3

Dziewczyny, u nas jednak to był covid. Całe szczeście młoda zniosła go dość spokojnie, jeden dzień miała tai ciężki - to już pisałam. Mnie w poniedziałek rozłożyło na łopatki, temperatura 39st, zatoki, gardło, kaszel. Noo nie przypominam sobie kiedy ostatni raz tak źle się czułam. Teraz powoli mi przechodzi, za to zaczyna mój mąż. A tu dzieckiem sie jeszcze trzeba zajmować. No masakra, armagedon u nas w domu.
Dużo siły życzę ☺️
 
Haha ja uczę młodej samodzielności sama ma pić mleko na wieczór. 😂 Dzisiaj domek przyszedł, trochę zajęcia ma. 😁
 

Załączniki

  • IMG_20220406_182400.jpg
    IMG_20220406_182400.jpg
    1,3 MB · Wyświetleń: 106
Dziewczyny, po 14miesiacach w koncu dostalam miesiaczke 😳 nie tesknilam, ale tez znak ze cialo wraca do normalnosci. Niestety wraz z nią wróciły mi tzw „nocne poty” - przed ciążą mialam z tym problem ze pocilam sie strasznie w nocy w czasie menstruacji, myslalam ze bede miala problemy z zajsciem w ciaze bo czytalam ze to czesto oznaka przedwczesnej menopauzy (😳). Badania hormonalne (wtedy) w normie, teraz czytam ze to czasami normalne u kobiet. Tyle że ja jestem zupelnie przemoczona, posciel do zmiany, pizama cala morka… nie mowiac juz o komforcie spania 😭 dzis przebieralam sie 3 razy, co za drama. Czy ktoraz z Was miala bądź slyszala kiedys podobną historie? Pisze bo jestescie skarbnicą wiedzy, a w internetach nie moge sie za wiele doczytać…
 
reklama
Dziewczyny, po 14miesiacach w koncu dostalam miesiaczke 😳 nie tesknilam, ale tez znak ze cialo wraca do normalnosci. Niestety wraz z nią wróciły mi tzw „nocne poty” - przed ciążą mialam z tym problem ze pocilam sie strasznie w nocy w czasie menstruacji, myslalam ze bede miala problemy z zajsciem w ciaze bo czytalam ze to czesto oznaka przedwczesnej menopauzy (😳). Badania hormonalne (wtedy) w normie, teraz czytam ze to czasami normalne u kobiet. Tyle że ja jestem zupelnie przemoczona, posciel do zmiany, pizama cala morka… nie mowiac juz o komforcie spania 😭 dzis przebieralam sie 3 razy, co za drama. Czy ktoraz z Was miala bądź slyszala kiedys podobną historie? Pisze bo jestescie skarbnicą wiedzy, a w internetach nie moge sie za wiele doczytać…
Kur… caly czas pod górke 🧐😐
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry