reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Czaruś został dziś sam w żłobku na godzinę, ale pewnie i dłużej by mógł być 😳 Nic nie płakał, nawet się za mną nie oglądał jak wyszłam, coś tam zjadł, dał się przewinąć i hit: malował sobie ładnie na zajęciach, pani mi wysłała zdjęcie i w pierwszej chwili dziecka nie poznałam (pewnie przez to, że mu wczoraj włoski podcięłam), poza tym wyglądał jak żłobkowy weteran 😁 Panie się nie mogły go nachwalić i nadziwić, ja w sumie trochę też w szoku jestem, zobaczymy jak będzie z drzemką i pobytem cały dzień.
Super! Ale nie powiem - trochę zazdroszczę😆 Mój w czwartek i piątek wszedl do sali spoko, z tego co panie mówiły niewiele płakał i ladnie jadł. Za to dziś darcie sie już na korytarzu... Aż mi go szkoda było. Ale o 12 jak po niego przyszłam to uśmiechnięty i zadowolony. Podobno nie bylo źle. Poza tym, że nadal szczypie i bije dzieci. Skąd mu się to wzięło, nie mam pojęcia... Jutro pewnie wejście do żlobka też bedzie z placzem.
 
Super! Ale nie powiem - trochę zazdroszczę😆 Mój w czwartek i piątek wszedl do sali spoko, z tego co panie mówiły niewiele płakał i ladnie jadł. Za to dziś darcie sie już na korytarzu... Aż mi go szkoda było. Ale o 12 jak po niego przyszłam to uśmiechnięty i zadowolony. Podobno nie bylo źle. Poza tym, że nadal szczypie i bije dzieci. Skąd mu się to wzięło, nie mam pojęcia... Jutro pewnie wejście do żlobka też bedzie z placzem.
U nas o dziwo dziś też bez płaczu, chłopak mówił, że Czarek nawet się za nim nie obejrzał jak go zaprowadzał 😅 Płakał trochę jedynie przy zasypianiu, ale to pierwsze spanie w żłobku i pierwsze na leżaczku, więc nie ma się co dziwić, fajnie, że w ogóle zasnął. Mam nadzieję, że już tak zostanie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry