U nas w tej chwili mamy 27+3

Oficjalnie zaczynamy się "kulać"

Jest mi już bardzo ciężko, bezsenność w nocy okropna, pobudka koło 2-3-4 i tak do 6 a potem mogłabym spać do co najmniej 10 albo odsypiać w dzień. Poza tym strasznie się już męczę, doskwiera wieczorami zgaga, ból pachwin przez cały dzień i kręgosłupa lędźwiowego. Zauważyłam, że chyba przypływ energii II trymestru odchodzi a zaczyna się znowu zmęczenie. Ruchy maleństwa mniej wyczuwalne jak wcześniej bo chyba robi się troszkę ciasno

Płeć dalej nieznana - za każdym razem doktor nie potrafi określić bo maleństwo się ciągle chowa - dalej ułożone miednicowo ;/