reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Mnie przeraża to, że tak wcześnie są kolacje w szpitalu.. Ja jem w domu 19/20 🤣
Mnie w ogole przeraza szpitalne jedzenie 😂 o 17 chyba kolacja 😂
Ja jem w domu kolację często koło 21/22....

Mnie też przeraża szpitalne jedzenie, bo jak mi coś wygląda nieapetycznie lub mam minimalne wątpliwości co do świeżości, to tego nie tknę. Nie mówiąc już o tym, że jestem wegetarianką - niby szpital powinien zapewnić odpowiednie posiłki w zależności od diety i rozważane przeze mnie to robią, ale i tak to czarno widzę 😂
 
Ja jem w domu kolację często koło 21/22....

Mnie też przeraża szpitalne jedzenie, bo jak mi coś wygląda nieapetycznie lub mam minimalne wątpliwości co do świeżości, to tego nie tknę. Nie mówiąc już o tym, że jestem wegetarianką - niby szpital powinien zapewnić odpowiednie posiłki w zależności od diety i rozważane przeze mnie to robią, ale i tak to czarno widzę 😂
Ja ogolnie co do jedzenia jestem wybredna. Praktycznie nie jadam mięsa, bardzo mało. Takze bede musiala jakos przeżyć pobyt w szpitalu 😀ratujac sie waflami ryżowymi 😀 schudne przez 3 dni chociaz 😂
 
Ja ogolnie co do jedzenia jestem wybredna. Praktycznie nie jadam mięsa, bardzo mało. Takze bede musiala jakos przeżyć pobyt w szpitalu 😀ratujac sie waflami ryżowymi 😀 schudne przez 3 dni chociaz 😂
Ja muszę dopasować jeszcze jakieś musy, ciasteczka zbożowe itp. ale mnie takie rzeczy w ogóle nie sycą. Generalnie to nie jem dużo, ale nie chciałabym głodować :D
Pocieszam się, że w pierwszym rozważanym szpitalu były zawsze dobre kanapki w sklepiku i pracuje też w nim mój kolega, to może ewentualnie coś podrzuci z restauracji szpitalnej ;) W drugim podobno jest możliwość zamawiania jedzenia z szpitalnej restauracji do pokoju, to jest jakaś nadzieja :D

A jak u was waga w ostatnim miesiącu? Niby mówią, ze juz nie powinna dużo isc na gory a nawet moze byc spadkowa:) u mnie +2kg cala ciaza. Czyli juz chudnę 😂
U mnie przez ostatnie dwa tygodnie +1kg.
A generalnie to tak mniej więcej + 16kg (zawsze piszę mniej więcej, bo przed ciążą nie miałam wagi w mieszkaniu :D)
 
U mnie w tydzień +1kg średnio. Waga idzie mega w górę. Ale słodycze wchodzą jak masło :D Startowałam z wagą 54kg a teraz na końcówce prawie 67 ;o porażka. A gdzie do końca.
Nie jest zle! Zle to by było 30 kg 😀😀😀 ja wiesz szczypiorem nie byłam i pewnie dlatego taka waga. Z córką wcześniej startowalam z 63 i przytylam okolo 10 kg. Nawet nie wiem kiedy to zlecialo
 
reklama
No a oni nie beda patrzeć czy Ty jesz czy nie jesz czwgos wszystkim to samo daja wiec przerabane diete mleczna bede miala po cc co nie przepadam ale jak bede glodna to pewnie wszystko zjem...jedynie pewnie Ci naturalnie urodza to beda miec lepsze jedzenie[emoji23]
Ja jem w domu kolację często koło 21/22....

Mnie też przeraża szpitalne jedzenie, bo jak mi coś wygląda nieapetycznie lub mam minimalne wątpliwości co do świeżości, to tego nie tknę. Nie mówiąc już o tym, że jestem wegetarianką - niby szpital powinien zapewnić odpowiednie posiłki w zależności od diety i rozważane przeze mnie to robią, ale i tak to czarno widzę [emoji23]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry