reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Jakie ja mam szczęście, że u mnie nikt nie kupuje nic dla Czarusia bez naszej wiedzy, zwłaszcza z akcesoriów, czy wyposażenie, bo najgorzej to dostać coś co nam nie pasuje od rodziny, a ja bardzo nie lubię jak mi cos takiego w domu leży, na siłę używać też nie będę. Teściowa kupiła nam wózek, ale sami sobie wybraliśmy i tylko jakbyśmy coś chcieli to nam kupi, moja mama z kolei dała nam kasę na łóżeczko i spoko - nikt się nie miesza w nasze gusta :)
U nas podobnie. Na szczescie wszyscy wiedza ze ja nie lubie niespodzianek i chyba sami wola tez nie kombinowac, wiec albo dostajemy kaske dedykowana na cos albo wybieramy a oni kupuja 🥰
 
Jak w ogóle wygląda sytuacja w szpitalach w których planujecie rodzić? Czy są porody rodzinne? Będziecie same czy może z mężem/partnerem?
U mnie na szczęście póki co są porody rodzinne w obu szpitalach, które biorę pod uwagę, reszty nawet nie sprawdzałam i mam nadzieję, że w najbliższym czasie się to nie zmieni, bo chcemy rodzić razem :)
 
Ej ja się przez Ciebie też zaczęłam nakręcać że chciałabym już [emoji16][emoji16] ale u mnie jeszcze nic a nic nie zapowiada [emoji23][emoji23]
Z aplikacji wychodzi że jeszcze 18 dni ale tak na prawde to liczę na to że max w przyszłym tygodniu zacznie sie cos dziać :D We wtorek wizyta więc zobaczymy co tam się na dole dzieje :D modlę się tylko żeby nie przenosić ;p
 
Ja to nie mam w ogóle zabawek 😂 dla takiego malucha to bez sensu, zadnych pluszakow etc 😂i tak pokoj corki to istny cyrk 😂 namioty tipi, campery, domki itp😂 dla malucha mam szum misia i żółwia z projektorem 😀a później sie pomysli dalej. W piwnicy mam zabawki wszystkie fisher price ale to dlugo poczeka maluch bo ich nienawidze 😀😂 ja zrobilam taki czyscik w szafie tylko ciuchy ktore nosimy. Rok nie nosilam wywalałam albo sprzedawałam 😀meza rzeczy jakos łatwiej bylo mi sie pozbyć 😂
Ja na początek też mam tylko szumisia i jednego pluszaka, a na później też niewiele i wszystko od siostry (jedna mała siatka a w tym też butelki i smoczek widziałam), nawet nie wiem dokładnie co tam jest, ale sama nic nie kupowałam, nawet książeczek mam tylko kilka 😃 matę edukacyjną jedynie wczoraj zamówiłam, ale to też dlatego, żeby później małego bezpośrednio na podłodze nie kłaść i go czymś zająć 😂
 
reklama
Na Izbę to nie wpuszczają, nawet jak porody rodzinne są. W rozważanych przeze mnie szpitalach kobieta wchodzi na Izbę sama i dopiero na porodówce może dołączyć mąż
Też mi się wydaje, że u mnie tak jest, że na izbę partnera nie wpuszczają i też na usg połówkowym tak było tam, gdzie robiliśmy, że mógł być partner, ale do przychodni mógł wejść dopiero jak ja wchodziłam do gabinetu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry