reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
No niestety. W nocy się nie spi a potem wieczorem szybko zmeczenie łapie. Najgorsze ze jest ciemno, za wiele człowiek nie zrobi bo jednak noc. I u mnie co noc tekst mojego męża ze on to nie rozumie jak to można w nocy nie spac ;D haha mam nadzieje ze jak się mala urodzi to jednak zrozumie jak to jest ;D
Dokładnie! Moj mowi to samo...
Ja nigdy nie mialam problemu ze snem. Tylko poczuc podusie i lulu. A teraz w 3 tc to masakra! Nie poznaje siebie sama. Meczy mnie to juz, a ja tak uwielbiam spac 🤷‍♀️🤷‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry