Witam!
U nas wczoraj znów dopadało śniegu więc Piotruś ma na czym poszaleć:-).
Też zabrałam się za gruntowne porządki w szafach, szafkach i szufladach póki mam jeszcze na to siłę. Wszystko co nie potrzebne wyrzucam bo mimo częstych przeprowadzek a tym samym częstej segregacji przez ostatnie 2,5 roku trochę śmieci się nazbierało. Prawdopodobnie jutro przyjedzie tapczanik i komoda. Piotruś zarzeka się, że będzie na nim spać - oby tak było bo nie wiem czy wystarczy mi sił na walkę z nim.:-(
Ania 31 - trzymaj się kochana, mam nadzieję, że nie będzie tak źle i za jakiś czas będziesz mogła wrócić do swoich chłopaków czego z całego serca Ci życzę.
Ika - szybko do lekarza, żeby nie rozwinęło się to paskudztwo! Dużo zdrówka!
Zabulina - oszczędzaj się, musi być dobrze, trzymamy tu wszyscy za mamy leżące kciuki
Najka - czekam tu na Ciebie!
Kropecka - u mnie też często huśtawka nastrojów i choć wiem, że po porodzie z dwójeczką nie będzie łatwo to bardzo chciałabym żeby te 10 tyg szybko zleciało...
Pozdrawiam wszystkie mamy