Gosia szczerze powiedziawszy to jestem bezradna. Jest szansa by poszedł z powrotem do "siebie" ale razem ze mną. Kurcze nie chce nawet myśleć co będzie jak się młody urodzi. W 4 nie wyrobimy no chyba że M pójdzie spać z Miśkiem. też jest wyjście. NIe wytłumacze tak małemu dziecku (niecałe 2 lata) że ma spać sam bo braciszek musi z mamą. Wrrrrr. Jestem wściekła i bezradna potrzebuje chhyba superniani !!!

ale we wtorek to już nikogo nie będzie i co wtedy

Szybko wam to zleciało, co?;-)
Ja generlnie nie mam siły na oduczanie mojego dziecka spania z nami Nawet jakprześpie całą noc chodze jak pół przytomna Trudno Pewnie przyjdzie mi dwójkę naraz przyuczać do samodzielnego spania
wyleciał jej czop!!!
i ciazy jakby mial nie wiem ile kilogramow. Zobaczymy jak dlugo jeszcze .cos mi sie nie chce wierzyc ze do konca lutego dochodze.
