Zytka
Mamma...
:-)Gosiu78 fajnie że już w domku z Jasiem
Trzymajcie się cieplutko. Narazie jesteś jedyną lutóweczką 
Kropecka- czy teraz już tak do dnia porodu każą Ci przychodzić na KTG? Ja nie byłam jeszcze ani razu... Widzisz ja miałam pecha, bo mi ZUS mimo tego,że mieli jasno napisane kiedy mam termin (nawet miałam późniejszy celowo wpisany) wystawili zasiłek na 60 dni :-( No cóż, mam nadzieję,że urodzę w okolicach terminu i nie stracę dużo tego macierzyńskiego przed porodem... I coraz częściej myślę o tym,żeby po macierzyńskim pójść na wychowawczy...Juz tak długo siedze w domu,że chyba przestałam tęsknić za pracą
paulineczka- kuruj się!! I leż tak jak piszą dziewczyny,pij herbatkę. Mi na katar pomagała maść majerankowa i inhalacje z Olbas oil.
przyszlirodzice- to jeszcze są tacy lekarze co przykładają trąbkę??

Kropecka- czy teraz już tak do dnia porodu każą Ci przychodzić na KTG? Ja nie byłam jeszcze ani razu... Widzisz ja miałam pecha, bo mi ZUS mimo tego,że mieli jasno napisane kiedy mam termin (nawet miałam późniejszy celowo wpisany) wystawili zasiłek na 60 dni :-( No cóż, mam nadzieję,że urodzę w okolicach terminu i nie stracę dużo tego macierzyńskiego przed porodem... I coraz częściej myślę o tym,żeby po macierzyńskim pójść na wychowawczy...Juz tak długo siedze w domu,że chyba przestałam tęsknić za pracą

paulineczka- kuruj się!! I leż tak jak piszą dziewczyny,pij herbatkę. Mi na katar pomagała maść majerankowa i inhalacje z Olbas oil.
przyszlirodzice- to jeszcze są tacy lekarze co przykładają trąbkę??

, nie wiem co jeszcze może wymyślić. Mogą ci podać oksytocynę. Kurczę, ja się boję ewentualnego wywołania. Chciałam uniknąć oksytocyny, masażów itp ale jakoś nic się nie rusza narazie (nie dziwię się zresztą bo ja mam do terminu jeszcze 2 tygodnie). Mnie dzisiaj na KTG przetrzymali równo godzinę
A potem wpadła jakaś inna położna i załamała ręce kto mnie tyle trzymał na KTG.
lekarka dzisiaj mi powiedziała, że szyjka zmiękła, na pewno się skróciła i jest 1 cm rozwarcia, rosną szanse, że urodzę w terminie a nie po


Ja tylko mam nadzieję, że moja 8ka da sobie spokój i przestanie rosnąć, bo rośnie w stronę policzka, odzywa sie co jakiś czas i jak jeszcze trochę urośnie może być kłopot, bo wyrywać trzeba będzie, a jak teraz?
